• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

Jestem w domu. widzac radosc synka na moj widok rekompensuje wszystko:tak:
Natalia pewnie i by mogli mi podac oxy,ale ciaza nie jest ani zagrozona ani przenoszona takze wedlug lekarza dziecko ma jeszcze czas i samo musi zadecydowac kiedy zechce wyjsc dzisiaj,jutro badz za dwa tygodnie:confused2:
Bynajmniej ja mam nadzieje i tego Wam zycze zeby kazda z Was trafila odrazu na porodowke bez zbednych ceregieli;-)
a teraz ide nacieszyc sie niedziela z rodzinka:-D
 
reklama
Moi pas gratulacje!!!

Niunia kurcze Ty to się masz, trzymam kciuki coby córcia w końcu się zdecydowała wyjść.

My dzisiaj siedzimy sobie sami z mężem, córka pojechała z babcią odwiedzić dziadka. Ja już się na dalsze podróże nie porywam, a męża też nie puściłam, bo wolę mieć go na miejscu.
Pewnie po raz ostatni możemy nacieszyć się tym, że jesteśmy trochę dłużej tylko we dwoje, to korzystamy
;-)

Nie wiem czy mój mąż ma jakieś przeczucia, ale normalnie łóżeczko skręcił
:tak: To teraz już nic nie szkodzi na przeszkodzie, żeby malutka się urodziła, tylko ciekawe jak szybko się skusi :-)

Pogoda taka średnia u nas, ale źle nie jest, idziemy na spacer.
A na wieczór córka zamówiła sobie pizzę.
 
Jotemko zdrówka dla całej rodzinki. Biedne te dzieciaczki z jelitówka.

Niunia, marcia oj ciagnał sie te skurcze. Juz sie nameczylyscie i zycze Wam szybkich porodów w koncu.

Coekawe jak nasza Jouluatto.

U nas pogoda taka sobie, nie mam nastroju, wiec juz nie smece.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry