• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

witam, po chwilowej nieobecności.
Oczywiście nie doczytane ale tu weny mi brak bo pakuję i pakuję te przeklęte graty. Staram się wyrzucać co się da ale chyba nie umiem się rozstać z niektórymi rzeczami a szkoda.
U nas pogoda pod psem i przed wczoraj w tą największą ulewę musiałam z fotelikiem z auta do klatki biec. Na szczęście mały tylko parę kropli wody dostał i wytarty był już spokojny. Starszak gorzej bo ryk że skarpetki zmoczył :baffled: ale to moje dziecko jest takie dziwne bo np. na warsztatach z czerpania papieru pytał się Pani prowadzącej czy na pewno sobie rąk nie ubrudzi.

My walczymy z domkiem i pochłania to strasznie dużo czasu. Musimy zamówić drzwi i panele do soboty wybrać fugi i wszystkie baterie... tylko kiedy jak sklepy do 17 a do 16 mąż w pracy?? No i jeszcze gdyby nie trzeba było liczyć każdej wydawanej złotówki... I tak odpukać jesteśmy na razie 4% powyżej kosztorysu pierwotnego a zakładaliśmy przekroczenie o 10% tak jak wszyscy budujący mają. Z drugiej strony została nam wykończeniówka a to na może wykończyć :D

Wracam do pakowania poczytam później.

A co do Olka: wojuje do 22-24 w nocy bydzi się 1 lub 2 razy + pobudka o 7ej i dospanie do 9ej ja chyba nie mogę narzekać :D

Dziś dzień mamy w przedszkolu więc kolejna wycieczka w deszczu z Olkiem.
 
reklama
Witam :-)

Natalia
u nas na początku był problem z ropiejącym oczkiem. Pomógł masaż, przemywanie solą fizjologiczną i zakraplanie mlekiem.

Madzik
moja też sama nie zasypia, najczęściej przy cycu. A tak to na rękach albo w wózku (tylko trzeba pokołysać).
Ola podziwiam za wytrwałość.
Ja bym musiała być kilka dni sama w domu, żebym mogła to zastosować, bo w nocy nie mogę pozwolić sobie na to, żeby się darła, bo nie chcę żeby budziła córkę czy męża. W dodatku mąż by mi nie pozwolił żeby za długo krzyczała.
Tyle dobrze, że jak zaśnie i ją odłożę czy do łóżeczka w nocy czy do wózka w dzień to śpi.

DJMka zdrówka dla malutkiej.

Auliya ja co prawda się nie buduję, ale mieszkamy w starym poniemieckim domu i musieliśmy robić wszystko od podstaw - łącznie z wylewaniem nowych podłóg, zdzieraniem i kładzeniem nowych tynków i całej reszty. Także dobrze wiem jak to jest.
Mieszkamy tu ponad 10 lat a dopiero kończymy. Właśnie jesteśmy na etapie ostatnich szlifów w pokoju starszej.

Moja zasypia koło 21, pobudka o 1 a potem to tak średnio co 2 godziny.
Teraz niby śpi ale coś się wierci.
A ja muszę iść pranie powiesić, niestety na suszarce w ganku, bo ciągle pada.
 
Hej dziewczyny

Kurde ale mnie bolą piersi... nakarmiłam Małego i cały czas mnie bolą.. może mi je wczoraj przewiało:eek:

Wasze dzieci też się tak prężą i płaczą jak robią kupkę?? Szymek budzi się czasami z płaczem ale wiem że to nie z głodu tylko właśnie kupkę będzie robił. Nie wiem jak mu pomóc, masuje mu brzuszek i ruszam nóżkami ale może powinnam kupić jakis probiotyk albo coś?...

Co za pogoda powiedzcie za tym oknem? Jestem cały czas zmęczona i spałabym cały dzień.. ale jak tu spać skoro tyle prasowania czeka, spacer trzeba odbębnić, obiad zrobić i zakupy.. ahhh a już 10..

Kurde, a ja nie mam pojęcia ile waży moja Kruszyna bo moja położna nie ma wagi ale twierdzi, że na oko widać jak Mały przybiera więc jest ok... w ogóle na jaką na położną trafiłam !!! Nie to, że poświęca nam uwagi na 20 minutową wizytę z 5 min to za każdym razem opowiada o sobie i swojej rodzinie:confused2: ostatnio się zasiedziała bo opowiadała, ze jest medium i jak to z mamą przeprowadzają dusze na drugą strone:szok::szok::szok: Wariatka!!
 
Ostatnia edycja:
Hej dziewczyny

Kurde ale mnie bolą piersi... nakarmiłam Małego i cały czas mnie bolą.. może mi je wczoraj przewiało:eek:

Wasze dzieci też się tak prężą i płaczą jak robią kupkę?? Szymek budzi się czasami z płaczem ale wiem że to nie z głodu tylko właśnie kupkę będzie robił. Nie wiem jak mu pomóc, masuje mu brzuszek i ruszam nóżkami ale może powinnam kupić jakis probiotyk albo coś?...

Co za pogoda powiedzcie za tym oknem? Jestem cały czas zmęczona i spałabym cały dzień.. ale jak tu spać skoro tyle prasowania czeka, spacer trzeba odbębnić, obiad zrobić i zakupy.. ahhh a już 10..

Kurde, a ja nie mam pojęcia ile waży moja Kruszyna bo moja położna nie ma wagi ale twierdzi, że na oko widać jak Mały przybiera więc jest ok... w ogóle na jaką na położną trafiłam !!! Nie to, że poświęca nam uwagi na 20 minutową wizytę z 5 min to za każdym razem opowiada o sobie i swojej rodzinie:confused2: ostatnio się zasiedziała bo opowiadała, ze jest medium i jak to z mamą przeprowadzają dusze na drugą strone:szok::szok::szok: Wariatka!!

AGMAA zagrzej pieluszkę suszarka i cieplą połż na brzuszku. Powinno mu troche ulżyć.
A Co do połoznej to chyba pomineła sie z powołaniem.

Agunia - jak synio? Daj znać jak po wizycie u lekarza.


Sent from my iPhone using Forum BabyBoom mobile app
 
Ostatnia edycja:
Agmaa współczuję położnej - dobrze że to tylko kilka wizyt.
Z grzaniem pieluszki to ja ogrzewacz wzięłam i też fajnie pomagało ja taki zwykły mam z przechłodzoną cieczą ale chyba Viltutti pisała o takim z pestkami pewnie odpowiedniejszy by był.

Edysiek to Ty masz/miałaś dwa razy gorszą przeprawę z remontem niż moja budowa. to się tylko tak wydaje, że jak już dom soi to będzie łatwiej także podziwiam. W końcu ty 10 lat z remontem spędziłaś a ja mam go na odległość bo tam nie mieszkam.
Kolejne pudło spakowane, obiad w trakcie i leci kolejne pranie. Dziś mi starszak mokrą pobudkę zafundował i tak się zastanawiam kiedy się zacząć martwić tym nocnym moczeniem. Lekarz twierdzi że sporadycznie może się zdarzyć (dziś zwalam na emocje bo dzień mamy w przedszkolu). Wiem że ma bardzo mocny sen bo go Olek nie budził płaczem, wysadzamy go przed naszym spaniem a i tak się zdarza. Macie może jakieś sugestie oprócz genialnego lekarstwa Pani doktor "nie dawać pić przed snem"?

Idę myśleć czego nie będę używała przez dwa miesiące i w co to spakować bo pudła mi się skończyły bo mąż pampersów nie przyniósł z garażu...
 
moja połozna była 3 razy i od 2 tygodni jej nie widac-moze juz nie przyjedzie:eek:
u nas noc ok. mały obudził sie o 3 i przed 7, a potem spalismy do.....9:30:-D:-D a teraz własnie zasypia na raczkach, wiec wybaczcie, ze bez polskich znaków pisze-pisze 1 reka;-)
 
Eh u nas chorowania ciag dalszy. Starszemu katar juz praktycznie przeszedl, tylko czasem pokasluje. Za to wczoraj jak mlodszy usnal to go po godzinie obudzil masakrycznie zatkany nos. Meczyl sie biedny okropnie a ja nie mialam ze soba ani wody morskiej ani aspiratora. Dopiero z samego rana pojechalam do apteki to juz mu troszke lepiej.

Eh jak tak piszecie o tych remontach i wykonczeniu to az sie boje co nas czeka. Na razie nie mozemy wyjsc z ziemi bo co wypompuja wode i obeschnie to deszcz leje i wszedzie woda stoi. Gdyby nie te pogody to juz by konczyli murowac a tak to tylko dwie scianki zrobione.

Moja polozna byla dwa razy i ma przyjsc w przyszlym tygodniu, ale my na dzialce wiec nas nie zastanie. Najwyzej bedzie dzwonic.
 
Marcia to współczuję i chorowania dzieci i budowy-wiem co to znaczy bo my tez w trakcie:baffled:

Musze Wam powiedzieć, że mój młodszy po szczepieniach chyba taki marudny był no i chyba miał skok rozwojowy-bo dziś grzeczny-znów śpi:-D A ja w końcu po 2 dniach mam chwile dla siebie, więc....lecę umyć włosy i paznokcie zrobić:-D:-D

Aha w biedronce jest promocja na chusteczki Dady-4 paczki+pudełko chyba 17 czy 18 zł i Sudocrem i jakiś płyn do kąpieli:tak: No i maska do włosów z Eveline właśnie będę ją testowała;-)
 
Dziecko mi się naprawiło :-). Oby tylko nie chwilowo.
Poszła spać o 9 o 12 obudziła się, przebrałam ją, dałam cyca i śpi dalej. Normalnie całe mieszkanie wysprzątałam.

Auliya mało kto rozumie, że remont potrafi być uciążliwy. Najgorsze, że ciągle przez to bałagan jest. No i kasy też dużo idzie.

Agma moja z robieniem kupy nie ma problemu, za to jak zrobi to zaraz trzeba przebrać, bo najpierw się wierci a potem jest wrzask. O takie wrażliwe dupsko ;-)

Marcia zdrówka dla synków. Paskudna ta pogoda.
U nas dzisiaj tak zimno, że w piecu trzeba rozpalić.
Mam nadzieję, że wkrótce się ociepli.

Biorę się za obiad, co prawda sama z córciami jestem. Dzisiaj soczysta pierś z kurczaka w ziołach, taka zawijana w torebkę i smażona bez tłuszczu. Polecam zwłaszcza karmiącym. Pyszne i szybko się robi. Choć ja już mało co uważam na to co jem. Dzisiaj pojadłam truskawek za śmietaną :tak:
 
reklama
Marcia współczuję katarków, ja to nie wiem jak dziecko starsze bez kataru wygląda bo ,mniejszy lub większy ale jest bo alergie na kurz mały a właściwie duży ma.
A ja się nie pochwaliłam - wczoraj byłam na chustowaniu i nabyłam tkaną chustę od razu. Właśnie do usypiania zastosowałam.

Zaraz szybko obiadek i wio na balety do przedszkola :D muszę tylko dziecko rozchustować i odłożyć (no i jeszcze pranie do powieszenia a ja mam tak 1/2 h na ogarnięcie siebie!!:baffled:

Edysiek ja rozumiem bo u rodziców przerabiałam, no i jak nam zalało przedpokój to też nie wiedzieliśmy jak się po mieszkaniu poruszać jak podłoga zdjęta...

Truskawkowa dzięki za cynk :D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry