• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

Witam tylko i melduje ze zyjemy, ale nie mam czasu pisac. A jak chce cos napisac to mi sie aplikacja wiesza :-(

Mnie dzisiaj Ignas nie spal od 13 do 22!!! Masakra. Niby nie byl marudny ale co jakis czas trzeba bylo zmieniac pozycje i.miejsce lezenia, no i cycek w ruchu. Padl dopiero jak Tymek poszedl spac. Chyba go brat rozprasza i dlatego spac nie moze. A obserwuje go bardzo uwaznie i sledzi ciagle wzrokiem. Uciekam bo jestem padnieta. Tymkowi sie dzisiaj nudzilo bo padalo wiec marudny byl. A jak jest ladnie to trzeba uwazac bardzo zeby sobie nic nie zrobil na budowie.
Postaram sie odezwac jutro. Buziaki.
 
reklama
Mika - ja jestem Wadowiczanka :-). Wyjechałam na studia do Krakowa, tam poznałam męża, i teraz jak lecimy do Polski to zawsze mieszkamy w Krakowie, ale ja nie lubię dużych miast, a w szczególności krakowskiego smogu i brudu. Marzy mi się kiedyś powrót do Wadowic, ale mój mąż krakus by tego nie przeżył ;-). Więc już wolę siedzieć w Irlandii, mam tu czyste powietrze i spokój od teściowej ;-)
A propos teściowej, mieszka teraz u szwagierki (jakieś pół kilometra od nas) i opiekuje się jej dziećmi przez wakacje. Lecą teraz jednak do Niemiec na dwa tygodnie wraz z dziećmi więc szwagierka cisnęła dzisiaj męża, żeby wziął mamusię na te dwa tygodnie co by się jej nie nudziło, mój kochany mężuś jednak zdecydowanie podziękował za tą przyjemność:-D. Obiecał tylko że zaglądnie raz na czas albo ją zaprosi na kawę. Obym była wtedy na spacerze;-)
 
Witam się poranną kawką:)

U nas leje ale mnie to nie przeszkadza:) Deszcz się zawsze przydaje:) Poza tym mnie by chyba odpowiadała angielska pogoda:)

Jak widzę temat rączek w buzi na tapecie:) Kubuś też namiętnie ssie paluszki i całe rączki ale nie na zabki jeszcze. Za to muszę się pochwalić że przekroczył właśnie 6200g no i się bardzo skubaniec juz ciagnie do siadania:tak:
 
Witam :-)
U nas dzisiaj noc z rzędu - "nie dam ci się wyspać mamo" :-p
Pobudki co 2 godziny a po 6 już było po spaniu. Wzięłam ją do łóżka ale ani myślała spać, tylko wolała gadać :tak:

Agunia ja też stanowczą wolę tamtą pogodę a nie to co dzisiaj - leje i zaledwie 14 stopni :no:

DJMka
mojej smoczek wypada przy zasypianiu, bo pcha łapki do pyska.

Madzik mnie też duże miasta męczą. Studiowałam we Wrocławiu i co prawda tylko weekendy tam spędzałam, ale i tak miałam dość tego całego zgiełku, to nie dla mnie. Ja pochodzę z niedużego miasta - Bolesławca ale już ponad 10 lat mieszkam na wsi i już nigdy nie mam zamiaru wracać co miasta, dużego czy małego.

Kroczek ja lubię deszcz, ale wtedy jak na dworze jest co najmniej 20 stopni. A najlepiej to lubię letnie burze w upalne dni i takie ogromne krople deszczu :-)
 
Hello
też witam się z kawą. Wszystkie dzieci już w domu. Do niedzieli, poniedziałku. W niedzielę wyjeżdża Pierworodny a w poniedziałek Druga i Trzeci.
Potrzebuję porannej ciszy, ale nie ma tak dobrze. Czwarta stoi koło mnie i prosi o bajkę na tablecie. A ja tak chciałam być sama choć trochę po wieczornych hałasach.
Piąstki piąstkami, ale ja mam niestety wizje kciuka i stresuję się bardzo. Mam za to inne pytanie. Czy Wasze dzieci tez tak bardzo się pocą? Marek nawet jak jest w samym pamperaku i ssie pierś to ma kropelki na ciele. Masakra. Całkiem sporo śpi, ale wieczorem to dopiero 22 druga godzina jest jego czasem spania. W wakacje nie zabiegam o jakiś rytm specjalnie, bo naprawdę jest zmiennie, a niedługo wyjazd, a nad morzem to dopiero bedzie pełna swoboda rytmu dnia :-)
Kurtka na wacie jaka jestem obolała. Starość mnie dopadła.
Naszym ostatnim Jubilatkom wszystkiego najlepszego, spokoju serca i dużo miłości.
No i już lecę. Z szóstki już czwórka nie śpi. No czad!!!
 
witam się i ja:-D
Ja dopiero jem śniadanie-na kawke przyjdzie czas:tak:

Jotemko i dziewczyny które wybierają się lub były z niemowlakiem nad morzem POMOCY:-D Mąż nalega na wyjazd a ja się zastanawiam czy to ma sens....mały zasypia tylo w wózku...czy takie plażowanie to nie męka dla mamusi i dziecka??Bo tatuś to wiadomo weźmie starszaka i pójdzie na lody, frytki itd.

Muszę sie pochwalić-zaczęłam w końcu ćwiczyć:szok::-)
Miłego dnia kobietki
 
ja tez na wypad nad morze zekam, jeszcze nie ale w sierpniu sie wybieramy, albo na jakis weekend jakby sie wczesniej udalo. Ale czemu nie? Wozek pewnie bierzecie ze soba to Maluch zasnie :)

Jotemko ja to cie ogromnie podziwiam.. mnie marzy sie przynajmniej trojka dzieci ale maz narazie do dwóch liczy :)

u nas dzisiaj chlodniej ale slonce caly czas swiecie, wczoraj byla burza i powietrze lepsze. Maluch poiki co dosypia a ja zaraz biegne pod prysznic i jedziemy na cwiczenia :) ostatnio 20 minut wytrzymał i pozniej placz wiec po cwiczeniach ale chce go przyzwyczajac to moze w koncu nadejdzie dzien ze da mi cala godzinke pocwiczyc :)

Buziaki!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry