• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

Po pracowitym poranku teraz oto moje dziecię daje tak po garach, że szok : je , ryczy i śpi , je, ryczy, śpi i tak w kółko chyba oszaleje buuuuuuuuu śpi po 15-20 minut chyba ze zmęczenia :(
Dostanę kota w łeb normalnie :/

Rękę pakuje do buzi już chyba po same jądra, czekam aż mu odbytem wyjdzie, nieraz z taką agresją, że aż go zaboli i znowu ryk.

Ile może trwać skok rozwojowy ?

Mamusie karmiące mm ile Wasze dzieci jedzą i co ile ? Bo moze ja go znów przygładzam - 110ml co 2-2,5 godziny.


Sent from my iPhone using Forum BabyBoom mobile app
 
reklama
Agunia nie narzekam tylko stwierdzam fakt:) Nie wiem jak jest w Częstochowie ale u nas na Bobrach jest już w miarę:)

Mika mój w te upały poza zjadaniem około 150ml co 2h to jeszcze pije wodę jak smok. Nic dziwnego dzieciaki tez sie odwadniaja. Czasami zjada co 1h ale okolo 90ml
 
Witam w środę po w miarę przespanej nocy - oczywiście daleka od ideału ale lepiej w porównaniu do poprzednich.

Mika - oj znam to wkładanie rączek:tak:. Dziś w nocy przebierałam Emmie pieluchę a ta obgryzała pięść i tak głęboko ją wsadziła, że pociągnęło ją na wymioty ale zamiast zwrócić to się zapowietrzyła tak mocno że nie mogła złapać powietrza :no:. Musiałam szybko ją podnosić i oklepać, żeby ją puściło:no:

Współczuję wam tych upałów. Byłam w zeszłym roku w Polsce w lipcu i się męczyłam strasznie w upale a co dopiero maluszki. Mam nadzieję, że nie będzie tak gorąco jak my polecimy do Krakowa 26 lipca, bo dla mnie to miasto to smażalnia w niecce (jam nie krakuska;-) )
 
Przeszła ulewa i od razu powietrze inne.
Mojemu dziecku uregulowało się spanie w dzień - co 2-2,5h ma pół godziny drzemki. W międzyczasie na szczęście nie jęczy, maltretuje zwierzaki na macie albo za mamusią oczkami wodzi z leżaczka.
U nas koniec remontu się zbliża, dziś górne szafki mi powiesili, jutro dół, blaty podłączanie kuchenki, zmywarki, oświetlenia.
Za sprzątanie się złapałam - wyszorowałam kuchenkę, piekarnik, łazienkę, ubikację, biblioteczkę w salonie i u dziewczyn, P za okna się wziął.

Z tymi rączkami w buzi u nas to samo, ssie z takim zapamiętaniem, że mlaskanie w pokoju obok słychać. O co im chodzi z tymi łapkami? Odkrycie odkryciem ale tak wszystkie na raz, jakoś u starszaków sobie takiego zainteresowania rączkami nie przypominam
 
Witam w środę po w miarę przespanej nocy - oczywiście daleka od ideału ale lepiej w porównaniu do poprzednich.

Mika - oj znam to wkładanie rączek:tak:. Dziś w nocy przebierałam Emmie pieluchę a ta obgryzała pięść i tak głęboko ją wsadziła, że pociągnęło ją na wymioty ale zamiast zwrócić to się zapowietrzyła tak mocno że nie mogła złapać powietrza :no:. Musiałam szybko ją podnosić i oklepać, żeby ją puściło:no:

Współczuję wam tych upałów. Byłam w zeszłym roku w Polsce w lipcu i się męczyłam strasznie w upale a co dopiero maluszki. Mam nadzieję, że nie będzie tak gorąco jak my polecimy do Krakowa 26 lipca, bo dla mnie to miasto to smażalnia w niecce (jam nie krakuska;-) )

Mój też sie w ubiegłym tygodniu zapowietrzył. Wystraszył mnie wtedy oj wystraszył.

A skąd Ty pochodzisz ? Z Krakowa ?
My też do Krakowa zawsze latamy, sporadycznie do Rzeszowa.


Sent from my iPhone using Forum BabyBoom mobile app
 
Witam :-)
W końcu mam chwilę dla siebie. Córcia już śpi.
Wczoraj u nas całe popołudnie były burze i ulewy. Dzisiaj rano jeszcze gorąco było, a pojechałam na zakupy bo miało być chłodniej :wściekła/y: Teraz dopiero zrobiło się zimniej.
Moja też ciągle pcha łapki do buzi i to tak jakby je miała zjeść.
 
Przyłączam się do łapek w buzi. Oj ma to moje dziecie sporą paszczę, skoro cała mu się tam mieści :tak:


Wy narzekacie na upały, a ja bardzo lubię ciepło i już tęsknię za temperaturami ostatnich dni. Julek też w sumie na nie nie narzekał, a przynajmniej nie darł pyska (choć to akurat może z wycieńczenia upałami) :-) No i nie wiem co w niego wstąpiło, ale od wczoraj ciągle wisi mi na cyckach i młóci jednego za drugim. Aż strach pomyśleć co się stanie jak je w końcu wyssie do cna.
 
reklama
witam :)

widzę ssanie łapek na tapecie :) Moja też tak potrafi ssać, że to mlaskanie w całym mieszkaniu słychać. Jedyne, co mnie denerwuje to to, że jak wypadnie jej smoczek przy zasypianiu to kciuka zawzięcie ssie. Pilnuję tego bardzo, bo później ciężko to u dziecka skorygować.

U mnie niby upały, ale wiatr spory, więc nie czuć aż tak tego gorąca. My na podwórku od 13 do 17 bywamy. Dziś od 10-17 nas nie było, ale część u znajomych w domu spędziliśmy.


Ja się wciągnęłam w jazdę na rolkach :) Dziś sobie odpuściłam, bo odciski mam na stopach. Tak mi się spodobało, że jak mąż będzie miał drugą zmianę to chyba o 6 rano będę chodziła jeździć.

Co do wagi, to moja dziś na łazienkowej ważyła 6,8kg w piątek będzie miała 15 tygodni. Wszyscy mówią, że wielka jest, co mnie do szewskiej pasji doprowadza.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry