Ledwo żyję. Ostatnio dają nam popołudniu popalić. Najpóźniej o 15 pobudka z drzemki i koniec ze spaniem aż do 20. Przez to już od ok 17 są mega marudni a spać nie chcą. Jak o 19 zaczynamy wieczorną toaletę to zazwyczaj już a akompaniamencie wycia. Kiedyś się przez nich wykończymy :-(
Jouluatto - serdecznie gratuluję synka. Wypocznij puki jeszcze masz jak i zbieraj siły!
Jouluatto - serdecznie gratuluję synka. Wypocznij puki jeszcze masz jak i zbieraj siły!


na wieczór już dreszcze miałam i wszystko mnie bolało, wzięłam aspirynę i enterol na wszelki wypadek i chyba dzięki temu całej nocy nie spędziłam w łazience a teraz wstałam i znowu masakra
. Najgorzej że sama z chłopakami jestem i nie może mnie nic rozłożyć.