• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

Dziewczynki wszystkiego co najlepsze na 2015 rok dla was i dla waszych rodzinek

My wybalowani, wytańczeni, wymęczeni. Ja się rozruszałam i jakoś żyję, ale P dogorywa na kanapie. Do domu dotarliśmy przed 6, pospaliśmy do 14. Poleciałam po Ewuśkę. U dziadków spisała się na medal, fajerwerki jej nie ruszyły, tylko pobudkę już o 6 zarządziła. A starszaki jutro wracają, bo dziś tatuś nie bardzo na jazdy się nadaje.

Truskawkowa zdrówka dla chłopaków
 
reklama
Wszystkiego najlepszego w Nowym Roku i oby ten nadchodzący by co najmniej tak dobry jak poprzedni :tak:

U nas też strzelali dużo wcześniej, ale Księciunia nic nie ruszyło. No a my z mężem po raz pierwszy od kilkudziesięciu lat nie dotrwaliśmy do Sylwestra i zasnęliśmy na dywanie w pokoju. Za to dzisiaj o 12 w południe dobraliśmy się do szampana i nadrabialiśmy straty :-D
 
Wszystkiego czego zapragniecie w Nowym Roku Wam życzę :)

U nas sylwester jak normalny dzień. Padliśmy dość szybko i północy nie doczekaliśmy. Dzisiaj mieliśmy jechać do Teściowej ale, że padało i marzło to strach było sie gdziekolwiek ruszać. F dzisiaj trochę był niegrzeczny, prawie wcale nie spał w ciagu dnia. Teraz juz zasypia uffff.

Muszę sie pochwalić, że dziecko mi ładnie siedzi i potrafi sam z pudła wyciągać i wyrzucać zabawki. Pewnie dla Was wszystkich to normalne i na porządku dziennym.....jesteście na etapach raczkowania i wstawania :)
 
U nas sylwester dosyc normalnie. Synek poszedl spac po 2 nad ranem, posiedzielismy przy muzyce i tv, wypilismy szampana, az w koncu zasnał. Takie pozne chodzenie spac ma swoje plusy - byla tylko jedna pobudka :) jejku ale byla to cudowna noc.

Truskawkowa zdrowka dla Was. Juz mogloby se skonczyc to Wasze chorowanie.

Rila dla Was tez zdrowia szczegolnie dla meza bo w koncu dobrze byloby do domu wrocic.

Magda ciesze sie ze imprezka udana. Nie ma to jak tanecznym krokiem wkroczyc w Nowy Rok :)

Kroczku dobrze ze pies nie problematyczny.

Viltutti dobrze ze z dieta idzie wedle planu.

Uciekam spac :)
 
Dzień dobry :) widzę ze Wszystkie wywialo na wątek odchudzający ;) podziwiam i życzę powodzenia.. bo ja nigdy diety nie stosowałam i nie zamierzam bo uwielbiam niezdrowe jedzenie ;) jedynie co to ćwiczyłam i naprawdę przynosiło to efekty. Niestety teraz nie mam jak bo w domu nie umiem się ogarnąć :(

U nas super noc. Tylko jedno jedzenie :) nie wiem czy próbować ją oduczac bo boję się że to jeszcze gorzej na wagę wpłynie :(
zawsze zastanawiałam się o co niektórym z Was chodzi z tym podawaniem smoczka... tez wiem...10 razy na noc bo ona go sobie nieraz sama wyjmie i po prostu gdzieś rzuci..a jak miałam zapasowe to potem się okazuje ze Młoda na nich śpi...grr

Wczoraj udało się nam zjeść pół sloiczka zupki :) bo Tatuś szalał jak głupek i dziecko się śmiało. Niestety bajki nie działają. Zabawianie tak średnio bo wszystko co ja mam w rękach MUSI się znaleźć u niej w buzi ;)

Musze uciekać bo juz się obudziła. Tak mi się rozregulowala ostatnio ze szok
 
dzień dobry :) samych najpiękniejszych chwil w Nowym Roku :)

widzę, że w większości imprezy sylwestrowe udane :)
Nasza najmłodsza tż spała jak nigdy do pólnocy, później z uśmiechem na paszczy oglądała kolorowe fajerwerki :) Zasnęła ok. 2, pobudki już co chwilę, ale radochę miała nieziemską z tych światełek :)
 
No u nas przez oduczanie nocnego jedzenia złe noce zamieniły się w koszmarne. Wcześniej jak się budził wypijał 120ml mm odwracał się na boczek i spał, a teraz każda pobudka kończy się na rękach nawet te z karmieniem, płaczem i ostatecznie co drugą ląduje u nas w łóżku, a naprawdę nie lubię z nim w nocy spać...
Za to kontrolowanie jedzenia w dzień idzie dobrze. Generalnie moje dziecko w dzień ma taką rutynę że z dokładnością 15 minut mogę zaplanować cały dzień. Wszystko o stałych porach się u nas dzieje.
I poprawił się z jedzeniem, zjada ładnie nie mleko, w ciągu dnia wypija tylko 1 butelkę o 16 i kolejną z kaszką o 19. No i w nocy 3x120ml... a tak pięknie zjada deserki, obiadki i kaszki.
Mój upór daje efekt. Zobaczymy czy mu waga zatrzyma się trochę.
 
Ktjuszka bo ty nie masz sie z czego odchudzać;-)

VILTUTTI moja jedna butle 180 zjadłą o1 i dobrze by było żeby tak jej zostało.Budzi się często ale daje smoka i zasypia,nie wyciągam z łóżeczka.

MAGDA super że bal udany,ale bym poszła na jakieś balety,może za 15lat jak dzieci dorosną:-D

Moja w sylwka jak zasnęła twardo po 22 to o północy nic jej nie ruszało a wybuchów było dużo,o 00,30 dałam jej butlę bo musiałam ją przynieść z drugiego pokoju i się obudziła.

A moje dziecko śpi 2h szok,a mam pustą lodówkę i do sklepu trzeba iść bo obiadu nie ma
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry