Paja witaj! Podziwiam i Ciebie i
Polisię i
Marcię i wszystkie dziewczyny, które zdecydowały się na kolejne maleństwo tak szybko. Mi samej marzyła się mała różnica, ale jednak nie odważyłam się i wyszło jak wyszło ;-)
Madziolina wypoczywaj za nas wszystkie i przywieź piękne słoneczko na jesień
Nikusia najważniejsze to żebyś była spokojna, chyba większość tutaj na "wspomagaczach" ale to przecież wszystko dla tych maluchów. Z Jasiem do 15tyg byłam na dupku, teraz też i to 3x przez plamienia i bóle. Będzie dobrze, musi!!
Ola spoko, po porodzie założymy sobie wątek o powrocie do formy i wtedy dopiero będziemy się przejmować kiloskami ;-) Ja w skrytości marzę, że nie dobiję tym razem do 80
Agunia i jak grzybki?? Moi chłopcy też się dzisiaj wybrali do lasu, ale bardziej na kasztany hihi Janko fajnie wyglądał w kaloszkach i z koszykiem
A ja umyłam kolejne okno.. Nie krzyczcie!! Rozkładam sobie wszystkie okna od początku tygodnia i tym sposobem zostały mi już tylko 2 z 7

Jejejeje! Przynajmniej widać świat, bo już była masakra

Kończę i biorę się za obiadek, bo niedługo chłopaki wracają.. A wczorajsza rocznica uwieńczona boskim tortem truflowym od Sowy mmmmmmmm Szkoda tylko, że na przytulanki mamy zakaz, może w poniedziałek na wizycie nam zniesie..
A czy któraś z Was ma może doświadczenia z łożyskiem przodującym????
Pytam, bo na opisie usg lekarz napisał, że kosmówka na ścianie tylnej jamy macicy, ale dochodzi do ujścia wewnętrznego i wyczytałam, że to może być powodem uformowania się łożyska w złym miejscu.. Mam nadzieję, że to się może zmienić jeszcze.. Na pewno zapytam na wizycie, ale może któraś z Was coś o tym wie....