• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

Marcia a wyjazd udany? zycze zdrowka.
Powodzenia dla mam chcacych kolejne brzuszki. Ja tez mysle o kolejnej ciazy ale jeszcze troszke moze, zobaczymy jak wyjdzie.
Viltutti kciuki za diete. Oby jeszcze te noce sie Wam unormowały.
Truskawkowa milej zabawy.
 
reklama
A ja z opóźnieniem życzę Wam naprawdę dobrego 2015.
W sylwestra zrobiliśmy sobie z mężem porządkowe rewolucje i do tej pory nie mogę wszystkiego ogarnąć. Dzieci trochę chorował na święta, ale już jest ok. Tylko Misiu dalej wysypany i ciągle nie mam pojęcia od czego :-/
Dla mnie wolne mogłoby być cały czas - bo dwójkę i tam mam w domu, a tak dochodzi mąż do pomocy. W domu trochę jeszcze zostało do zrobienia (szczególnie ogarniecie papierów i podsumowanie roku w firmie) a tego jak jestem sama raczej nie zrobię.
A poza tym u nas ciągle 7 zębów (na dole jedna dwójka się zgubiła, ciekawe kiedy się znajdzie ;-)) Misiek już probuje sam stać, a raczkowanie i siadanie ma opanowane do perfekcji. Jak ma dobry humor to rodziców w ogóle nie potrzebuje - siostra go nakarmić, napoi i zabawy. Dobrze, że nie próbuje go jeszcze przebierać. Choć oczywiście ubrania mu szykuje :-) na dwór za to chusta dalej najlepsza (i w takich chwilach cieszy mnie, że jest taki drobny) więc muszę sobie jakieś specjalne ubranie sprawić, bo w ciuchach męża wyglądam nieszczególnie ;-)
Powiem Wam, że mi też się jeszcze brzuszek marzy ;-) ale patrząc racjonalnie nie byłoby to najmądrzejsze. Zobaczymy co czas pokaże (na razie mam czas bo po 2x cc wypadałoby dać chwilę odpoczynku organizmowi). I pewnie gdybym się zdecydowała to mógłby mi się taki Olek trafić, bo obiektywnie patrząc moja dwójka jest bezproblemowo owa. Na razie trzymam kciuki za starania Katjuszki i Madzioliny.
Marcia - szybkiego powrotu do zdrowia!
Truskawkowa - trzymam kciuki żebyś znalazła dobrego lekarza. Może to alergia na jakiś dodatek do żywności? U siebie tak obstawiam, bo żaden z typowych produktów, sam z siebie nie wywołuje reakcji.
 
Zuzanka super że Oliwia taka pomocna,a to maluszek jeszcze przecież:tak:

Ja siedzę z kawą,pewnie jedna nie da rady mnie postawić na nogi,noc masakryczna.Jadła 2razy,po każdym nie mogła zasnać i wogóle nie zliczona ilosć pobudek:crazy:.Dobrze że jednak dziś gości nie mam bo mąż pojechał do pracy.
 
Zuzanka mój syn też troskliwy względem siostry, ale zabawy im nie idą w parze.

Milenka współczuję nocki. U nas w miarę znośnie. Pobudki o 23, 2, 4.30 i już wzięłam ją do nas.
 
U nas chorowania ciag dalszy i noc masakryczna. Ignas z zawalonym nosem i goraczka, a Tymek cala noc wymiotowal. Od rana niby nie wymiotuje ale mowi ze go brzuszek boli. A Ignas caly czas ma goraczke i jakos specjalnie nie chce mu spasc. Takze u nas poczatek roku niewesoly. Oby caly rok taki nie byl.
 
U nas noc niby ok. Ale od 4 do 5:30 dzieć mi nie spał tylko sie bawił, gadał i ani myślał zasnąć. Myślałam, że wpłynie to na późniejsza pobudkę ale gdzie tam, standardowo 7:40 ;)
 
No u nas noc jak na standardy mojego dziecka nawet znośna. Ba, nawet dał pospać dłużej, bo do 6.30. Chociaż dzisiaj uskutecznia strajk - nie śpi w dzień, a już powinien zabierać się za trzecią drzemkę, a tu nie ma najmniejszej ochoty. Zobaczymy czy będzie to miało przełożenie na lepszy sen w nocy.
 
Mój tez strajkuje z dziennymi drzemkami drugi dzień. Juz powinien drugą zliczyć a tak samo jak u Was w nosie ma wszystko.
Spacer zaliczony, wieje, sypie,dziecko miało frajdę a matka nos jak Rudolf.
 
Witam :-)
Moja te coś spać nie chce, ledwo co 2 razy po 20 minut dzisiaj spała. Spacer też zaliczony choć wieje.
Na szczęście rano pozwoliła odespać i wstałyśmy dopiero przed 9, przez co nie mogłam się wyrobić. Oj ciężko będzie się przestawić znowu na wstawanie przed 7.
Mój szkodnik bez podnoszenia dupska już potrafi w ciągu chwili dotrzeć do celu i rusza wszystko. Już się boję co to będzie jak zacznie dobrze raczkować, bo pełzając ma zawrotne tempo :tak:
 
reklama
U nas spanie się normuje ale zmieni się to jak zacznie sie szkoła i wcześniejsze wstawania,bo teraz daje jej mleko koło 5 i śpimy do 8:-D
Od 3dni zasypia mi o 11,30 i spi 2h ale tylko raz dziennie śpi i wieczory są tragiczne bo wyje ze zmęćzenia a nie chce spać,dziś wyjatkowo zasnęła o 16,15 tylko muszę ją obudzić zaraz żeby mi do północy nie siedziała.
AA MAMY PIERWSZEGO ZĄBKA.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry