• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

Dzin dybry:) tak mi się jakoś Alo Alo przypomniało ;)

Ja nie wiem o co chodzi, ale to chyba jakiś bunt nocny nastał bo moja juz nie wiem którą noc z kolei robi sobie przerwę od godziny do dwóch :( nad ranem. I wcale się to na dłuższe spanie nie przekłada. W ogóle ostatnio dużo mniej śpi. Jak spala chyba z miesiąc dwa razy po 1,5 godz w dzień to teraz zazwyczaj dwie w sumie się z biedą uzbieraja :(

U nas zębów nadal tylko dwa. A marudzi czasem tak jakby lada moment miały wyjść:( i nic..w sumie już półtora miesiąca czekamy na kolejne..

Jak tam czytam o tych przerwach świątecznych itp to zastanawiam się jak to będzie ze szkołą wyglądało kiedyś..

Kurcze K. Nadal nie pełza ani nie raczkuje :( tylko siedzi i stoi trzymana pod pachy. Nie ma opcji żeby jej nie pomoc bo jak siedzi np na kolanach to tak się prostuje jak struna żeby wstać ale nie umie ogarnąć tematu żeby się sama ustawić ;)

Wczoraj był obiad u teściów. Musze się wygadac. Idę w odpowiednie miejsce...
 
reklama
Agunia gratki :)) jesteście moim swiatelkiem w tunelu :)

Mhm jeszcze mi się taki nasz mały problem przypomniał. Bo my teraz jemy raz w nocy i raz nad ranem. Dzięki kaszce tej zdrowy brzuszek z lipa bo chyba ja lepiej przytyka. Tylko ze raz- jemy z butelki :( dwa wesze problem z dwójką. Bo stała się gęsta i twarda. I jest coraz gorzej. A K. za żadne skarby nic pić nie chce. Ani soki, ani woda. Ani woda z glukoza bo też próbowałam. Ani zimne ani ciepłe...grrr
 
AGUNIA tak myslałam że pewnie jakiś spontaniczny wypad był,super.A co do JULKA to pisałam właśnie pare dni temu że on zgrzeczniał a reszta dzieci sie popsuła:-p,a tak serio to chyba sprawdza sie teoria że nie ma rozdartych dzieci tylko takie co cos im dolega,odstawiłaś od cyca i złote dziecko się zrobiło,coś mu z cyca szkodziło,nie sądze że to zbieg okoliczności.

Ktjuszka jak siedzi i stoi to nie masz sie chyba co martwić,mój syn stał na 6miesiecy a raczkował na 11miesiecy dopiero!

A propo raczkowania należy dziecko zachęcać do tego,tzn podnosić mu pupę potem i przesuwać nóżki,podobno te dzieci które pomijają etap raczkowania i chodzą od razu,mają w przyszłości problemy z równowagą i dyslekcje,dyzgrafię,nie wiem jak to jest powiazane ale rehabilitantka mi o tym mówiła.

EDYSIEK mój juz dzis poszedł do szkoły a jutro znów wolne.
 
Agunia gratuluje przespanej nocy i odstawienia. Mowilam ze tak bedzie ze jak sie odstawi to zacznie spac. To sklania mnie do refleksji ze jesli chce zeby Ignas zaczal spac to powinnam go odstawic. Ale jakos jeszcze nie jestem gotowa.

U nas nadal chorobowo chociaz nieco lepiej. Tymek wymiotowal jeszcze po polnocy. I do teraz na razie spokoj. Ignas pierwsza pobudke zrobil o 1 czyli jak na niego to rewelacyjnie, za to pozniej bylo juz gorzej bo katar i goraczka mu przeszkadzaly w snie. Teraz zalicza druga drzemke w wozku. Tymek tez spi wiec ja tez sie polozylam zeby troche odpoczac. Porzadki nie zajac nie uciekna, a obiadu dzisiaj nie robie.
 
Ja się nie łudzę, że jak Młodą przestanę karmić to nie będzie się budzić. Chociaż zaczęłam jej ograniczać nocne jedzenie. Pije więcej wody, ale potrafi z zachłannością rzucić się na cyca i ssać jakby z tydzień nie jadła.

Agunia Julek już całkiem odstawiony?
 
DJMka jeżeli dzisiaj w nocy nie zapłacze za cycem to będzie to definitywny znak, że jest całkiem odstawiony. No a ja jutro walnę sobie drina :rofl2:

Milenka "ozdrowienia" Julka upatruję w tym, że w końcu zaczął stawać i już nie wymaga naszej nieustannej uwagi, bo sam się świetnie bawi, a z kolei odstawienie od cycka przyczyniło się do lepszego jedzenia. Teraz zjada mi bez problemu duży słoiczek zupki, czy duży słoiczek deseru.

No i chciałam powiedzieć, że moje dziecko samo jeszcze nie siada, ani nie raczkuje, a już wstaje i próbuje chodzić. Jak widać każde jest inne.
 
Marcia, madzikm - zdrowia dla Was i Waszych rodzin
A ja z opóźnieniem życzę Wam naprawdę dobrego 2015.
W sylwestra zrobiliśmy sobie z mężem porządkowe rewolucje i do tej pory nie mogę wszystkiego ogarnąć. Dzieci trochę chorował na święta, ale już jest ok. Tylko Misiu dalej wysypany i ciągle nie mam pojęcia od czego :-/
Dla mnie wolne mogłoby być cały czas - bo dwójkę i tam mam w domu, a tak dochodzi mąż do pomocy. W domu trochę jeszcze zostało do zrobienia (szczególnie ogarniecie papierów i podsumowanie roku w firmie) a tego jak jestem sama raczej nie zrobię.
A poza tym u nas ciągle 7 zębów (na dole jedna dwójka się zgubiła, ciekawe kiedy się znajdzie ;-)) Misiek już probuje sam stać, a raczkowanie i siadanie ma opanowane do perfekcji. Jak ma dobry humor to rodziców w ogóle nie potrzebuje - siostra go nakarmić, napoi i zabawy. Dobrze, że nie próbuje go jeszcze przebierać. Choć oczywiście ubrania mu szykuje :-) na dwór za to chusta dalej najlepsza (i w takich chwilach cieszy mnie, że jest taki drobny) więc muszę sobie jakieś specjalne ubranie sprawić, bo w ciuchach męża wyglądam nieszczególnie ;-)
Powiem Wam, że mi też się jeszcze brzuszek marzy ;-) ale patrząc racjonalnie nie byłoby to najmądrzejsze. Zobaczymy co czas pokaże (na razie mam czas bo po 2x cc wypadałoby dać chwilę odpoczynku organizmowi). I pewnie gdybym się zdecydowała to mógłby mi się taki Olek trafić, bo obiektywnie patrząc moja dwójka jest bezproblemowo owa. Na razie trzymam kciuki za starania Katjuszki i Madzioliny.
Marcia - szybkiego powrotu do zdrowia!
Truskawkowa - trzymam kciuki żebyś znalazła dobrego lekarza. Może to alergia na jakiś dodatek do żywności? U siebie tak obstawiam, bo żaden z typowych produktów, sam z siebie nie wywołuje reakcji.

super ze siostra jest taka pomocna.
U nas po kupowanym serniku (daam troszke masy serowej) wysypało na 2 dni buzke lekko - tez obstawiam ze to jakies dodatki bo sam ser wciaga i jest wszystko ok.

U nas spanie się normuje ale zmieni się to jak zacznie sie szkoła i wcześniejsze wstawania,bo teraz daje jej mleko koło 5 i śpimy do 8:-D
Od 3dni zasypia mi o 11,30 i spi 2h ale tylko raz dziennie śpi i wieczory są tragiczne bo wyje ze zmęćzenia a nie chce spać,dziś wyjatkowo zasnęła o 16,15 tylko muszę ją obudzić zaraz żeby mi do północy nie siedziała.
AA MAMY PIERWSZEGO ZĄBKA.

gratulacje!

Ewa też wszędzie włazi, kojca nie planuję, bo chyba by się buntowała, ona lubi przestrzeń mieć. Ulubione są szuflady i włażenie pod krzesełko do karmienia. A jeszcze klatka z chomikiem - stoi na dywanie i chomiczyna kiedyś na zawał padnie, buja tą klatką, wali w nią, próbuje otwierać, a nie bardzo mam ją gdzie postawić żeby dostępu nie miała.
Mamy trzeci ząbek:-) i chyba czwarty na horyzoncie, bo takich ryków przy usypianiu to jeszcze nie było.

W środę moje straszaki ciężkie chwile czekają, ja nie wiem jak one się ogarną rano, codziennie przed 10 wstają, a spać nie chodzą jakoś masakrycznie późno, bo przed 22 śpią. Wczoraj o 21 zagoniłam do łóżek, ale imprezowały do 22. Ciężko się będzie przestawić. Ale tylko półtora tygodnia i ferie.

Madzik zdrówka

u nas krzeselk do karmienia to tez piersza najlepsza zabawka. Tez nie kupuje kojca, poki co mmy male mieszkanie wiec sa doslownie 2-3 trasuy i juz. a w wikeszym jak sie przeprowadzimy to tez nie chce ograniczac. Juz plany jak ulozyc rzeczy nic sie nikomu ani niczemu nie stalo zrobione :)

Hmmm... chyba żeby Julek się ogarnął i zrobił grzeczny cała reszta forumowych dzieci musiała się zbuntować. My dzisiaj zaliczyliśmy pierwszą całą przespaną noc. Bez karmienia :-)

wow, gratuluje! u nas po odstawieniu od piersi to jedno karmienie nad ranem poki co zostalo :)
 
reklama
Nie wszystkie!!!! Halo!!! Moj nadal szczerbaty ;-) najlepsze, ze sie nie zanosi ;-)
Milenko oczywiscie gratuluje zabka!
Madzik zdrowka dla meza!
Moj tez juz nie do opanowania bo lata wszedzie i staje ah!!!
Buziaki dla wszystkich!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry