• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

reklama
Witam :-)
U mnie noc nawet nie taka zła. Wieczorem szybko padła, a w nocy kilka razy się budziła. Może dlatego, że ona nauczona w łóżeczku spać a tu spała ze mną w łóżku, no i ze starszą, a ja w środku, za bardzo się nie wyspałam ;-)
 
Truskawkowa o ktorej w koncu mlody padl?

Mika bo matka mu w spaniu przeszkadzala. Poszlas sobie, zgasilas swiatlo to w koncu mogl spokojnie zasnac ;-)

Eh u nas maz wczoraj wyjechal i skonczyla sie nocna taryfa ulgowa dla matki. Po trzech fajnych nocach dzisiejsza to masakra. Nic nie dalo ze polozylam sie o 21 bo od 22 pobudki co godzina lub czesciej i to z rykiem. Jakos przed 2 wzielam go do siebie, czego ostatnio juz nie robilam, ale nie pomoglo. Nadal krecil sie po calym lozku, wybudzal, poplakiwal. Jedno dobre ze dociagnelismy tak prawie do 8.
 
Hej kobitki:)

Ja dzis mam mega powera:) Do 13 byłam po zakupach, praniu, gotowaniu obiadu i godzinnym spacerku:) Teraz maz usypia Kubusia a ja wcinam kluski leniwe i jak tylko Mlody wstanie to dostanie klucha:)

Mika moze to jest patent:) na usypianie:)

Truskawkowa no to poszalal wczoraj synek:) Moj padl ale wyobrazcie sobie po 320ml wieczorem z kaszka o godz 2 zaczal sie wiercic a 2.30 uderzyl w ryk bo on chce butle:szok: Dostal mleka i poszedl spac az do 7:)

Marcia no nie ma rady maz musi byc w domu to i dzieci spokojnie spia:)
 
KROCZEK oddaj trochę tego powera,ja mam dzisiaj taki spiący dzień że masakra,młoda też cały dzień oczy tarła ale do spania już taka chętna nie była.
Prasuję młodemu galówkę i ide się kąpać i spać,szok ale mnie tak kości bolą.
 
Ja też śpiąca cały dzień. Może jakaś zmiana pogody idzie?

Mam wrażenie, że te nasze dzieciaczki to zawsze w zmowie działają, bo K . wczoraj też miała duży problem z zasypianiem. Dziś niestety trochę też, ale i tak łatwiej poszło. Zobaczymy jak noc bo poprzednia łaskawa. Tylko kilka razy jęki i krótkie pobudki, a tak dluzsza o 4:40 - pierwsza na jedzenie i gadanie. Ale potem wstalysmy dopiero o 8 :-)

Dziś jakiś dziwny dzień. Mama jest a ja zero sił. Mloda szaleje. Obczaila, że chodzenie jest cool i cały dzień na nogach. Mam nadzieję, że jej to nie szkodzi, ale kurcze stoi na całych stopach, a jak idzie to ładnie nogi przekłada i tez na całych.. już sama nie wiem, ale chyba jakby nie miała siły to by tyle się nie ruszala. A tu dosłownie w trzy dni zrobiła takie postępy, że mnie plecy pekna. Moje dziecko to pod żaden szablon niestety nie podejdzie, nie ma szans. Chyba musze słuchać instynktu i młodej i wyluzować. Ja jej do tego nie zmuszam tylko ja wspieram, wiec mam nadzieje, że krzywda się jej nie dzieje..

Udanej nocki :)
 
reklama
Milenko wsadziłam troszkę powera Tobie pod poduszkę, żebyś miała na jutro:tak:

Katjuszka myślę że K nic nie będzie:tak: Dzieci wiedzą kiedy powinny sobie odpocząć. Mój K też całymi dniami wisi na szczebelkach od kojca lub stara się chodzić po długości:-) A kojec ma wielki bo składany mąż zrobił z dwóch starych łóżeczek a w zasadzie z samych szczebelków:tak:

Rany ja nie wiem co jest grane:no: K nigdy nie robił scen przy usypianiu a tu drugi wieczór z rzędu płacz i awantura godzinna. Zastanawiam się czy nie wrócić do starego systemu jedzenia bo może brzuszek go boli od tak gęstej kolacji:no: A i tak budzi się po 2 na jedzenie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry