Edysiek
odkrywca
Witam :-)
My już w domku
U rodziców dobrze, ale wiadomo że dom to dom. Choć tamten to mój dom rodzinny, tam się wychowałam, ale już po 12 latach przyzwyczaiłam się do swojego.
Milenka może już na tym antybiotyku się skończy. Ja jestem raczej przeciwna antybiotykom i stosuję tylko w ostateczności, no ale jak mus to mus. Moja starsza brała antybiotyki 2 razy w ciągu całego życia i nie choruje. Ja jak pamiętam przez jakieś ostatnie 15 lat brałam 1 raz.
Jeśli chodzi o osłonę to nie wolno jej brać o tej samej porze co antybiotyk tylko najlepiej w odstępie kilkugodzinnym, bo inaczej antybiotyk wytępi te dobre bakterie.
Madzik trzymaj się.
Rozumiem ból w sprawie niemocy czytania. Ja mimo braku czasu staram się czytać. Dołączyłam do akcji na FB i mam zamiar przeczytać 52 książki w 2015 roku. Niby jedna na tydzień to nie dużo, ale wiadomo jak to jest przy małym dziecku.
DJMka pewnie czeka Cię ciężka walka, ale myślę że im będzie starsza tym będzie gorzej ją odzwyczaić. Ja dlatego tak szybko skończyłam przygodę z cycowaniem, żeby to rozstanie nie było potem takie bolesne. Życzę wytrwałości.
My już w domku
U rodziców dobrze, ale wiadomo że dom to dom. Choć tamten to mój dom rodzinny, tam się wychowałam, ale już po 12 latach przyzwyczaiłam się do swojego. Milenka może już na tym antybiotyku się skończy. Ja jestem raczej przeciwna antybiotykom i stosuję tylko w ostateczności, no ale jak mus to mus. Moja starsza brała antybiotyki 2 razy w ciągu całego życia i nie choruje. Ja jak pamiętam przez jakieś ostatnie 15 lat brałam 1 raz.
Jeśli chodzi o osłonę to nie wolno jej brać o tej samej porze co antybiotyk tylko najlepiej w odstępie kilkugodzinnym, bo inaczej antybiotyk wytępi te dobre bakterie.
Madzik trzymaj się.
Rozumiem ból w sprawie niemocy czytania. Ja mimo braku czasu staram się czytać. Dołączyłam do akcji na FB i mam zamiar przeczytać 52 książki w 2015 roku. Niby jedna na tydzień to nie dużo, ale wiadomo jak to jest przy małym dziecku.
DJMka pewnie czeka Cię ciężka walka, ale myślę że im będzie starsza tym będzie gorzej ją odzwyczaić. Ja dlatego tak szybko skończyłam przygodę z cycowaniem, żeby to rozstanie nie było potem takie bolesne. Życzę wytrwałości.
A odnośnie pralki to może faktycznie programator? Moja też pierze w cały świat no ale najbardziej mnie wkurza, że od jakiegoś czasu śmierdzi z bębna stęchlizną
No ile ja już rzeczy nie stosowałam i nic:-( Nie wiem skąd to bo zawsze jest otwarta, nigdy nie gromadzę prania w pralce. Może podpowiecie coś? Umyłam wszystkie części które mogłam, prałam puste pranie z sodą oczyszczoną, pranie puste z olejkiem jodłowym bo niby działa i co... nadal śmierdzi:-(