• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

Witam :-)
My już w domku :tak: U rodziców dobrze, ale wiadomo że dom to dom. Choć tamten to mój dom rodzinny, tam się wychowałam, ale już po 12 latach przyzwyczaiłam się do swojego.

Milenka może już na tym antybiotyku się skończy. Ja jestem raczej przeciwna antybiotykom i stosuję tylko w ostateczności, no ale jak mus to mus. Moja starsza brała antybiotyki 2 razy w ciągu całego życia i nie choruje. Ja jak pamiętam przez jakieś ostatnie 15 lat brałam 1 raz.

Jeśli chodzi o osłonę to nie wolno jej brać o tej samej porze co antybiotyk tylko najlepiej w odstępie kilkugodzinnym, bo inaczej antybiotyk wytępi te dobre bakterie.

Madzik
trzymaj się.
Rozumiem ból w sprawie niemocy czytania. Ja mimo braku czasu staram się czytać. Dołączyłam do akcji na FB i mam zamiar przeczytać 52 książki w 2015 roku. Niby jedna na tydzień to nie dużo, ale wiadomo jak to jest przy małym dziecku.

DJMka pewnie czeka Cię ciężka walka, ale myślę że im będzie starsza tym będzie gorzej ją odzwyczaić. Ja dlatego tak szybko skończyłam przygodę z cycowaniem, żeby to rozstanie nie było potem takie bolesne. Życzę wytrwałości.
 
reklama
Hej hej

Edysiek - oj zdecydowanie w domu najlepiej :-). W swoich własnych śmieciach człowiek się najlepiej czuje.
Auliya - z pralką nie pomogę bo nietechniczna jestem. Pana z "usterki" trzeba wezwać tylko czy pomoże...wątpliwe ;-)
Agunia - nie wiem czy to dobry pomysł tak dawać małemu cycka. Znów sobie rozbujasz laktację i będziesz cierpieć :-(. Lepiej trochę ściągnąć, tak maks po 15 ml i w końcu mleko znika.

A mnie chyba przeziębienie łapie, albo to przesilenie wiosenne tak mnie trzepnęło. Na wszelki wypadek zażywam citrosept i wapno z witaminą C, a na noc strzelę sobie aspirynę na wygrzanie. Jutro mnie czekają nadgodziny więc chorób sobie nie życzę.
Mąż wymyślił że w czytniku zmieni mi ekran (bo to on padł), wyjdzie dużo taniej niż zakup nowego.
Na obiadek mój ciśnieniowy garnek produkuje dla mnie jedzenie poprawiające nastrój czyli w moim przypadku to oczywiście kuchnia wschodu, wołowina w sosie curry z mlekiem kokosowym :-). Sam zapach unoszący się w domu sprawia, że czuję się lepiej :-)
 
Agunia mój starszy sam się odstawił, więc to dla mnie nowość. Cóż może dziś się nie złamę. Najbardziej boję się usypiania, bo zwykle pada przy cycu. Co do mleka w piersiach to ja miałam cały czas jak odstawiłam syna, nawet tabletki go nie wysuszyły. Taka moja natura w tej kwestii.
Edysiek ale moja w ogóle mm nie tyka, więc stąd decyzja o ciągłym karmieniu. Poza tym trochę się łudziłam, że sama przestanie. Może zwyczajnie w świecie to jeszcze nie jej czas. Wczoraj dawałam jej mm to nim pluła. Zobaczymy jak będzie dziś.

Aulya może to tylko coś w programatorze jak się zacina.
 
Madzikm mleka już wcale nie odciągam, a chciałam dać cyca Julkowi jedynie na uspokojenie w akcie desperacji. Na szczęście dla mnie, tak jak pisałam, nie wiedział co z nim zrobić.

DJMka Julko na mm nawet nie chce spojrzeć i wątpię, aby kiedyś udało mi się go do niego namówić. Zamiast mleka daję mu kaszkę dwa razy dziennie i jogurty.
 
Agunia moja też je kasze i jogurty, więc tu nadrabia. Ona w dzień już nie pije. Ma w nocy i przed zaśnięciem.
Teraz dałam jej ściągnąć z piersi, bo już guzki mi się zrobiły. Matko, jakie szczęście miała na twarzy, aż mi buziaka dała po karmieniu.
 
nadrobilam ostatenie 2 dni :)

edysiek pewnie ze w domu najlepiej
Milenko córci rzeczywiscie daj probiotyk. Mi kolezanka pediatra polecila taki z prebiotykiem, zeby sie cos tam odbudowało, nie znam sie na tym dokladnie. Nazywal sie jakos Acidolac czy jakos tak.W kazdym razie chodzilo o te dwie rzeczy probiotyk i prebiotyk.
Madzik bidulko trzymajcie sie zdrowo no i bez depresji prosze mi tu :) ty masz tyle optymizmy w sobie ze nie wyobrazam sobie depresji na twojej twarzy. A czytnik sie naprawi, paznokiec odrosnie i bedzie znowu dobrze.
DJMka ja tak jak Edysiek, odstawiajac nauczylam Mlodego pic mleki modyfikowane i teraz idzie wiekszosc z butki. Czasem na uspokojenie lub wieczoem dostaje cyca, mam jeszcze resztki mleka ale nie wiem jak dlugo ono jeszcze bedzie. U nas zamiana na mm poszla gladko.
Marcia synek super torpeda :) dobrze ze ma takiego brata motywatora.
U nas chorobowo :( Mlody mial jedno-dobowego rotawirusa, a ja mam angine.
 
Edysiek ja mam tak samo:-) Niby dom rodzinny ale ciągnie już do swoich 4 kątów:tak:

Auliya co do książek to ja też jak Edysiek dołączyłam do wyzwania 52 książek w 2015roku ale chwilowo zawiesiłam się na jednej i nie mogę ruszyć:no: A odnośnie pralki to może faktycznie programator? Moja też pierze w cały świat no ale najbardziej mnie wkurza, że od jakiegoś czasu śmierdzi z bębna stęchlizną:wściekła/y: No ile ja już rzeczy nie stosowałam i nic:-( Nie wiem skąd to bo zawsze jest otwarta, nigdy nie gromadzę prania w pralce. Może podpowiecie coś? Umyłam wszystkie części które mogłam, prałam puste pranie z sodą oczyszczoną, pranie puste z olejkiem jodłowym bo niby działa i co... nadal śmierdzi:-(

Madzikm trzymaj się kobieto i bez depresji prosimy bo to niebawem pierwsze urodzinki córeczki:tak:
 
reklama
Truskawkowa moja miała antybiotyk przy kp, bo zapalenie ucha się jej zrobiło. Mój też na przedstawieniach potrafi milczeć jak zaklęty ;)
Loka a moje dzieci jakoś nie mogą mm przełknąć ;) w sumie Młoda jest w takim wieku, że obejdzie się bez.
Kroczek a te płyny do czyszczenia pralki używałaś?

Młoda padła wczoraj bez cyca na dobranoc, w nocy dostała 2 razy. O 23 i o 3.30, bo aż jej w brzuchu burczało. :) stwierdziłam, że powoli będę z tych karmień rezygnować, może wtedy mniejszy szok będzie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry