• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

Gratulacje ząbka:) My juz mamy 7 zabkow:) I nareszcie K polubil jedzenie kawaleczkow malych a nie tylko polpapki:)

Kuba tez spi ale juz od 10.30 i to o dziwo w swoim pokoiku w lozeczku.
 
reklama
Witam :-)
Od wczoraj szaleję na ogrodzie, co prawda tylko po godzinie dziennie, ale czuję się od razu lepiej

Milenka gratulacje
Ja przyznam, że trochę odpuściłam. Nie tak całkiem, ale nie myślę o tym całym dietowaniu i chyba to mi na lepsze wychodzi, bo waga ciągle powoli, ale spada.

Ja bym nie brała takiej ciepłej czapki, bo nie ponosi jej za długo. Moja dzisiaj na spacerze miała zwykłą bawełnianą czapeczkę, bo było ciepło. Właśnie podobną do tej ze zdjęcia.
To ja mam chyba naprawdę grzeczne dziecko, bo u nas nie musi być wiązana.

Auliya ja na razie nie myślę o roczku. Jeszcze mam czas, bo chyba zrobię 18 kwietnia. A po za tym, nie mam zamiaru robić jakiejś wielkiej imprezy, tort, ciasto, kawa.

Madzik moja codziennie wstaje o 6:30 i nie ma zmiłuj czy to zwykły dzień czy weekend. I jakoś nawet jak gorzej w nocy śpi to nie przekłada się to na dłuższe spanie.

Katjuszka ja na razie wstrzymałabym się przed malowaniem, bo teraz najgorszy etap przed nami i wszędobylskimi brudnymi łapkami.
Ja już też nie wiem co mam gotować. Dzisiaj zrobiłam na szybko potrawkę z kurczaka. A jeszcze duża zołza wybredna i mało co chce jeść :eek:

Kroczek dobrze, że Kubusiowi lepiej.
 
Milenka Gratulacje takiego spadku wagi :) szacun :)
fajny ten komplecik.

ja już nieprzytomna jestem. Młoda dziś nie poszła na drugą drzemkę. W domu nie mogła zasnąć, więc byłam pewna, że padnie w wózku jak po syna szłam, ale nie. Łaziłyśmy 2,5 godziny, a ona nie drgnęła. w domu jakoś znośnie wytrwała do kąpieli. Ciekawe, jaka noc mi się trafi.
 
Jestem tak umeczona psychicznie że nawet siły na pisanie mi brakuje:no:
Viltutti napisz że magiczny syrop działa nadal to nawet zapłacę lekarzowi byle tylko receptę wypisał
 
Milenka ?? Może z mojej przeszło bo dziś nawet znosna była..

Za to głowa mi pęka :-( wypiłam lampkę wina do kolacji i mam wrażenie, że zaraz mi oko wyjdzie :-( zjadłam tabletkę i idę spać bo nawet na telefon patrzeć nie mogę.
 
Katiuszka mnie rehabilitanka uprzedzała żeby nie kupować tego co się dziecku w przychodni podoba czy na ćwiczeniach. Jak stwierdziła tam się podoba bo nowe i inne a jak będzie stało w domu to się szybko opatrzy... oczywiście K jest indywidualistką i może być inaczej. U nas na zainteresowanie zabawkami działa ich chowanie na czas jakiś. No i O ma zestaw zabawek na dole a w swoim pokoju pudło z piankowymi klockami i dwie grająco jeżdżące zabawki. Zdarza się że idzie na górę pobawić się właśnie tym choć ostatnio to raczej zakręca do pokoju brata i po krokodyla na jego łóżko się pcha.

Kroczku a próbowałaś sinecod w kroplach? to chyba przeciwkaszlowo właśnie.


Milenka mi się marzy spadek wagi jakiś konkretny no i zrzut brzucha ale teraz to nie ma sensu się katować w moim przypadku.
Musiałabym popatrzeć na te wasze orbiterki bo ciekawie brzmi ale to poćwiczę konkretniej dopiero za rok pewnie :baffled:

U mnie z urodzinami to po pierwsze podwójne po drugie chyba jednak w Łodzi wypadnie bo się mąż łamie. Jeśli tradycyjnie będzie to w sobotę wielkanocną zrobimy bo starszy się tak urodził i co roku robiliśmy tak po przyjeździe do Ł. Wyjątkiem był zeszły rok bo pojawił się O.
Dla mnie tak naprawdę ważna jest decyzja kiedy i gdzie żebym tort mogła zamówić albo 2 torty? kurcze jeszcze M się upomina że chce w lokalu zrobić swoje bo rok temu nie było wcale imprezy tylko nasza 3ka i chyba jeden kolega przyszedł... gdyby nie koszty tego wszystkiego to ja chętnie bym zrobiła tu dla kolegów a w łodzi dla rodziny.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry