reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

Viltutti, Milenka każdy mierzy swoją miarą. Oczywiście, że to jest duży pieniądz jak na buty, które posłużą tylko przez chwilę i na etapie kupowania pierwszych bucików biłam się z myślami jakie kupić, ale podjęłam decyzję i twardo się jej będę trzymać (a przynajmniej przez jakiś czas, bo jak to się ładnie mówi tylko krowa nie zmienia zdania). Mam dostęp do butów ecco i geoxa po 120 zł i za tyle je kupię, ale kupię buty emela. Pomijając powyższe myślę, że w innym przypadku zapłaciłabym większą sumę. Jeśli mam wybierać to wolę kupić dobrze wyprofilowane buty i byle jaką bluzkę w pepco. A co do genetyki to ewentualnie wyjdzie ona dopiero w przyszłości więc póki co wolę zapewnić dziecku jak najlepsze warunki do rozwoju stopy, które w moim indywidualnym i nieobiektywnym odczuciu, przekładają się na dobre jakościowo buty. A dodatkowo mimo, że jest to temat niechętnie podejmowany i wszyscy udają, że w ogóle nie istnieje to podejmę go również - na chwilę obecną stać mnie na buty w tej cenie więc najzwyczajniej w świecie to wykorzystuję. Jak mnie sytuacja przyciśnie to kupię buty elefanten, bo też mają bardzo dobre opinie. O, takie mam zdanie i tyle w tym temacie.
 
reklama
Zgadzam się z Agunią w 100%. Jak my byliśmy mali w domu się nie przelewało ale buty zawsze mieliśmy dobre, skórzane. Mama miała takie podejście że spódnice czy spodnie sama nam szyła ale buty musiały być porządne.
 
Pierwsze butki kupiłam z tych droższych, ale następne już będą z ccc albo befado jakieś trampeczki. Każdej kupić co najmniej po 2 pary butów na sezon to ja dziękuję, a gdzie reszta garderoby?

Coś się porypało E dziś ze spaniem, już o 9 padła na drzemkę, bez drugiego śniadania i 2h już śpi
 
Agunia, ancona święta prawda :-) mnie tylko boli ze to na tAK krótko :-( w ogóle to ja nie wiem jaka jest zasada rosniecia stopy u dzieci.. I nie umiem znaleźć konkretów na ten temat. A odnośnie butów dla dorosłych to jak sie kupi jakieś porządne to potem problem, bo nie chcą się zniszczyć ;-) ale niestety cena przekłada się na jakość i komfort. Ja uważam, że dziecku można przez internet kupić i zawsze to taniej. Tylko u sprzedawców którzy dokładnie mierzą wkładki. Nie wyobrażam sobie zabrać K do sklepu i mierzyć ;-) chyba bym wylądowała w wariatkowie.

Auliya dokładnie, znajdź stolarza. A pomalujecie z M i będzie miał frajdę :-)
 
AGUNIA oczywiście każdy robi jak uważa i na ile go stać,ktoś te buty po 200zł musi kupować żeby firmy nie upadły ale fakt na pewno nie są to rodziny z 4 czy 5 dzieci żyjące za średnią krajową.Tylko dla mnie to że but nie ma ;metki'nie znaczy że nie jest dobry,nasza ortopeda powiedział że bez znaczenia jaka firma buta,ważne żeby był skórzany i dobra piętka i zapiętek,do tego może być obcas thomasa i jest zdrowy bucik za 80 zł.
Ja nosiłam tanie buty a mam zdrowe stopy,baa niejednokrotnie słyszałam że nogi są moją wizytówką.Oczywiście swoim dzieciom kupuję skórkowe i patrzę na jakość.
Tak jak napisałą Ancona istotne też gdzie sie te buty kupuje i czy w sezonie,bo jeden kupi sandały za 80 przez neta czy z wyprzedaży przed-po sezonie a inny w srodku sezonu w butiku te same za 150

MAGDA moja też po 9 padła i śpi ale ona nockę odsypia

Jeszcze dostałam wiadomość że moja ciocia dzis zmarła,ta co jej 4miesiace temu guza mózgu zdiagnozowali.
 
Ostatnia edycja:
Milenka nie chodzi mi o negowanie zakupu tańszych butów, bo oczywiście masz rację i w rozsądnej cenie można znaleźć dobre buty. Preferuję pewne firmy, bo są ogólnie znane z dobrej jakości i póki mnie stać tego się trzymam. I muszę tu podkreślić, że w żadnym miejscu swojej wypowiedzi nie napisałam, że but "bez metki" nie jest dobry.
 
Ostatnia edycja:
No właśnie Milenka zależy gdzie się kupuje, ja prawie wszystko kupuję przez internet . Jak mam iść u nas do sklepu i płacić nie małe pieniądze za byle jakie rzeczy to wolę online. Mam sprawdzone marki w których jestem pewna rozmiarówki i nigdy problemu nie było a jest taniej. W tamtym roku chciałam przyoszczędzić i kupiłam K sandały w ccc po miesiącu się rozpadły, kupiłam kolejne tanie i znowu nawet miesiąca nie wytrzymały (rzepy posiepane, ponadrywane) w końcu i tak kupiłam sandałki clarks na allegro za grosze i nawet nie widać śladu używania no oczywiście były brudne i myte a i tak się świetnie trzymają. W tym roku już nie eksperymentuje ;-)
 
reklama
A tak swoją drogą to w końcu jakaś dyskusja się rozwinęła, a nie tylko pierdoły o dupie marynie ;-)

Mój o 9 też już spał, ale w nocy dawał czadu to teraz musiał odespać.

Milenka wyrazy współczucia. Mój wujek zmarł z tego samego powodu i wiem jak szybko ta choroba uderza.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry