• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

Alantan i tormentiol super sa przy powaznym odparzeniu. Sudocrem pieknie sciagnal i obsuszyl to co sie saczylo jestem zadowolona tylko dlaczego z 1 zrobily sie 4 do 5 kup dziennie? Co on je? Bo nic nowego nie weszlo (kluseczki dopiero jutro bo gapa ze mnie i zapomnialam)
 
reklama
A no na każde dzieciątko działa coś innego. Ja tam pamiętam jak nic jak zaraz po przewiezieniu na noworodki dostałam solidny opiernicz od takiej młodej lekarki że czemu stosuję na zdrową pupę krem na odparzenia (Ziajka). Wkurzyłam się wtedy bo niby skąd miałam wiedzieć czym dziecku smarować pupkę. Zresztą połowa kobitek z sali oberwała bo niektóre miały właśnie Sudokrem. I wtedy dostałyśmy po tubce Alantanu lub zielonego Linomagu i tym kazano nam smarować nawet codziennie. Tak więc co szpital i co osoba to co innego:)
 
Mika sytuacja F. wymagała wizyty u lekarza, bo dziecko się męczyło. To zupełnie inaczej niż ma wysypkę, ale ona go nie drażni i zachowuje się normalnie.

Auliya a może na ząbkowanie tak reaguje? Moja przy zębach ma zaparcia i też mamy problem.
 
Witam :-)
Może uda mi się ze dwa słowa napisać, bo ostatnimi czasy co siądę do kompa moje dziecko wyje. Zresztą ostatnio wyje ciągle. Nie można jej na chwilę samej zostawić. Muszę siedzieć z nią i coś robić albo ona ze mną. I tak wczoraj razem udało nam się obiad zrobić i nawet szarlotkę upiec.
A po południu wyskoczyliśmy na zakupy i kupiłam małej sweterek Kardigan z baskinką | H&M

Auliya u nas ostatnio też jakieś rzadkie kupy, wczoraj dwa razy obrobiła się po pachy, musiałam ją cała przebierać i wsadzić pod prysznic.
Dzisiaj na szczęście już było normalne kupsko.

Mika ja z młodą nie chodzę do lekarza wcale (tylko na szczepienie), ale jak dostała wysypki to poleciałam z samego rana. Na szczęście już wszystko zeszło.

Truskawkowa starszak poszedł do przedszkola? Co prawda moje dziecko do przedszkola nie chodziło, tylko do zerówki. Ale miała taką fajną wiekową panię, która powiedziała że czasem dziecko może zwyczajnie nie chcieć iść i można mu pozwolić zrobić sobie wolne.
A jakie było moje zaskoczenie jak zobaczyłam tę panią, bo była też moją wychowawczynią w zerówce :tak: A przecież ja tutaj nie mieszkałam, ale ona dojeżdżała z mojego miasta tutaj. No już nie uczy, bo w końcu poszła na emeryturę.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry