DJMka wychodzę z założenia, że K nie czai kwestii prezentów więc nic nie dostanie ;-) a powód poniżej
Milenka K bardzo te kurki lubi. To była jedyna zabawka kilka msc temu którą sama się bawiła.. teraz już mniej, ale pewnie dlatego, że stoją cały czas. Jakby schować to by była nowość ;-)
My wczoraj mieliśmy kosmiczny dzień. Rano szczepienie, potem na wariata obiad, a po obiedzie mama została z K a my szaleńcze zakupy.
Właśnie dlatego nic młodej nie kupię, bo zamówiliśmy meble. Kupiliśmy farby. W ikei stolik i krzesełko. Do tego m był kupować jeansy.. jak to on ma w zwyczaju kupił 4 pary.. ale była fajna promocja w Lee Cooper. Nie dość, że przecenione, to jeszcze od tego druga para za pół ceny
Zostało mi kupienie jakiejś lampy i dywanu. Niestety meble będą dopiero produkowane, więc za 4-5 tyg. Szczęśliwie jeszcze zanim do pracy wrócę :-) A ja mam ambicję sama pomalować, tylko trochę to moze być ekstremalne, bo mamy skos a z drugiej strony jest bardzo wysoko, jakies 3,5m. A ja się drabiny boję.. Nic, najwyżej wymaluję do połowy a m dokończy ;-) a drugi problem, to to, że postanowiłam rozjaśnić pokój, bo aktualnie jest zielony i wydaje mi się zbyt ciemny.. więc sufit chcę zrobić biały a ściany takie ledwo ledwo zielone.. Będzie zabawa ;-)
Agunia myślę, że będzie idealna pogoda :-)
Jak ja marzę o wakacjach... nie polecę z tym moim wrażliwcem, bo i ja i ona wykończyłybyśmy się nawzajem :-( a morze też odpada, bo w aucie tyle nie wysiedzi, nawet w nocy.. Milenka a jak Wasze plany? Objazdówka zdaje się miała być?