• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

reklama
Mika, u nas nie ma 10 minut bez wywalenia się... moje dziecko to straszny patałach, bo wszystko chce szybko, generalnie nie chodzi tylko biega. Jak zaczynał chodzić to mniej się wywracał niż teraz. Jak biega po dworze to chodzę za nim i jak zacięta płyta powtarzam "powoli, pomału, uważaj, powoli, pomału itd..." Nogi ma ciągle w siniakach i zadrapaniach, bo nie da się upilnować. Całe szczęście że wcale nie płacze.

My wczoraj byliśmy w zoo i na prawdziwej włoskiej pizzy. Mały zachowywał się całkiem fajnie, aczkolwiek jestem rozczarowana, bo zoo okazało się mało interesujące - hitem był plac zabaw :confused2: i zaczepianie ludzi.

A! Katjuszka, zrobiłam Twój sernik i średnio mi wyszedł, musiałam coś sknocić bo taki za mokry i rzadki dosyć wyszedł. Co nie wpłynęło na to że moje chłopy i tak go zeżarły ;)
 
Dzień dobry :-)

Mika nie strasz ze cały tydzień jak poniedziałek bo ja wysiadam z tego pociągu w takim razie :-(

Wczoraj byliśmy na chrzcinach, młodą zostawiłam z rodzicami. Wiem, że to wredne, ale coś mi się od życia należy. Poza tym byłam chrzestna wiec dziecko uwieszone na ramieniu było mi średnio do ozdoby ;-) pojedlismy, m wypił kilka kielonkow. Całe szczęście, że nie miałam ochoty pić bo chybabym to dziecko moje dziś ubila..

Młoda wstała wcześniej wczoraj z drugiej drzemki wiec miałam ochotę na romantyczny wieczór.. i co? ! Po godzinie usypiania gdy zaczęła się śmiać wzięłam ją na dol do m bo mnie trafiło. Zasnęła o 21:30. Od 1 pobudki. Wstała o 6 a ja jestem tak wyryta, że aż mi niedobrze. Jeszcze mi się na @ zbiera, co jest dość wczesne, ale generalnie hormony mi fiksuja :-(

Viltutti on jest wilgotny, ale nie mokry. Niestety wszystko zależy od sera. Byleby był upieczony ;-) a tak zawsze się zje :-D

Magda z jednej strony dobrze, że nic poważnego, z drugiej trochę kiszka. Trzymajcie się.

Agunia :-D

Mika moja ostatnio też ciągle się o coś walnie. I nie wiem czemu, ale zazwyczaj jak jej pilnuje :-( miała już kilka zielono krwistych sincow i to zawsze na głowie :-(
 
Witam :-)
Moja już śpi od godziny. Kiepska noc za nami. Zresztą ostatnie kilka nocy takie. Chyba zęby ją męczą, całe ręce pcha do buzi, aż się krztusi. A dzisiaj jeszcze katar dostała, także ciężkie dni i noce przed nami.

Magda może naprawdę na tle psychicznym, ostatnio dużo się działo, komunia, dziecko przeżywa. Skoro nic nie wiedzą, to lepiej niech idzie do domu.

Moja też często się o coś obija i co chwilę przewraca, ciągle w biegu.
 
Aaa zapomniałam dodać, że łóżka spadł.

Viltutti - u nas to samo, nie chodzi a nogi sine i wszystko na juz chce mieć. Nie wyobrażam sobie jak wstanie i zacznie chodzić a raczej biegać.
 
Moja jest jak taran. Lezie przed siebie i nie patrzy po czym. Ostatnio podeptała grządki z warzywami. Siniaki i zadrapania to norma ;) dziś w przychodni też przyłożyła głową :D aż konsternacyjna cisza powstała ;) moja zje i na drzemkę ją kładę, a sama truskawki będę jadła truskawki :D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry