• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

Kurczę, podeślijcie trochę tego słońca i zabierzcie sobie wietrzyku dla ochłody, bo mnie już bokiem wychodzi ta pogoda. Przedwczoraj dolało mnie do majtek, wczoraj ledwie wyszłam z domu z małą to musiałam po 30 sekundach wziąć zakręt o 180 stopni i zamykać do domu. Biedna Emma stała na kanapie w pełnym rysztunku i nic tylko pokazywała tam, tam. W zeszłym roku nie było tak beznadziejnie:no:
 
reklama
Witam :-)
Dopadło mnie zmęczenie materiału, niemoc totalna.
Mika auć :baffled: Współczuję.
Madzik doskonale Cię rozumiem, bo u mnie ostatnio przez tydzień padało. Podeślę do Ciebie trochę słonka, bo zapowiadają u nas upały do 35 stopni, a mi w zupełności wystarczy 30 :-D
 
Madzik bierz całymi garściami. Ja już nabuzowana chodzę a tu jeszcze się nie zaczęło.. a conajmniej półtora tygodnia ma być ponad 30 :(

Mika współczuję, u mnie na górze tak się robi :(

Mnie 25 wystarcza.. powyżej zaczynam fiksować.. Cieszę się że do pracy idę, to przynajmniej 8 godzin w chłodzie. Ale żal mi K, bo ona bidula ma po mnie i się z niej leje, a dwa po pracy i tak trzeba będzie z nią wyjść bo nie usiedzi a u nas cienia w obrębie kilometra nie uświadczy :-( niby są laski, ale nie bardzo się do nich da wejść, bo trawa i krzaki po uda...

Milenka... ja nie pomogę, ale chwal się tu planami wakacyjnymi :-)

Ancona zdrówka, kurujcie się, bo choroba w upale to masakra :-(
 
KATJUSZKA ja też po jednym dniu mam dość upału a to początek;-)
Planów nie ma za bardzo bo mój ma nastawienie albo Chorwacja albo nic[ewentualnie GRECJA],ja w taką podróż autem z małą sie nie piszę,w sumie bym odpuściła wogóle te wakacje ale szkoda mi młodego.On nauczony wczasować co rok i widzę ze mu przykro.Będę próbować mojego przegadać,myślałam żeby sobota i niedzIela jakieś kąpieliska w Czechach zahaczyć,tym bardziej ze upał ma być,w poniedziałek wrocławskie zoo,starówka i ogród japoński a potem ze 2-3dni połazić po Kudawie.
 
I ja też z tych co najlepiej w cieniu :-) już się zastanawiam jak urlop przeżyję. Kiedyś jak tylko na słońce wyszłam to odrazu szła mi krew z nosa.

H właśnie się przebudził jakoś dziwnie bo tak się trząs i jakby mu przez sen powietrza zabrakło, ponosiłam go dostał przeciwbólowy i siedzi taki przytulony biedulek. Może zaraz zaśnie.
 
Dziewczyny mam dosyć. Jest godzina 9 a ja juz mam dosyc. Za nami nocka z kilkugodzinna przerwa na wiercenie i placze (winowajca prawa dolna czwórka) teraz jest bez placzu ale K jest nie do okielznania:/ Nic sobie nie robi z moich uwag i tlumaczen. Wszystko robi zlosliwie. Ja nie wiem czy ten upal tak na niego dziala czy co?

Zmykam bo szarpie sie z deska do prasowania:/
 
reklama
Kroczek dołączam do Ciebie. Młoda wstała o 5.40. Spać nie da się położyć, a mąż po nocce śpi, więc darcie nie wskazane, choć jedno już zaliczyła. W dodatku na 11 mam szczepienie. Jak nie pójdzie spać to czeka mnie jakaś apokalipsa :/ do tego noc z ciaglym wierceniem i płaczem. W sumie sama mam ochotę płakać.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry