Witam z kawką,młoda po wielkiej wojnie zasnęła.
Zupka kalafiorowa zrobiona a mąż zażyczył sobie fasolkę po bretońsku,stanie przy garach przy tej pogodzie to katorga

,na drugie chyba tylko frytki zrobię bo mi już duszno.
Rano kupiłam w końcu jaja wiejskie i umówiłam sie na przyszły tydzien na mleko prosto od krówki;-)zobaczę czy młodej podejdzie,jak tak to 2razy w tygodniu będe sobie chodzić do nich po naturalny nabiał.
OLIWIA,ZUZANKA Kudawa to wasze tereny,dajcie jakis namiar bo mi sie nie chce szukać nawet.
KATJUSZKA melduj jak tam po pracy
MYSZKA mojej smok na pocieszenie starcza a przkupyanie to jeszcze za wcześnie,bo i tak nie z kuma;-),syn jak był starszy to mu mówiłam że jak bedzie dzielny to pójdziemy kupić cos w nagrode.
Ale wybrałyście Sobie czas na szczepienie,upały nadeszły i będziecie sie kisić w domu

Wczoraj zamówiłam starszakowi sandały i amm nadzieję że dojdą do soboty bo bidok sie w adidasach gotuje,i mnie znowu zaslepiło i wzięłam młodej takie