• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

U nas nocka ok cała przespana z pobudką na uśmiech dla taty i łyk wody ok 1 i spał do 8 :)
H gardłowo ciut lepiej ale znowu dosłownie zalał się kupką :confused2: a teraz śpi. Moje gardło hmm chyba już nigdy nie będzie w porządku bo cały czas boli i "coś mi tam siedzi :crazy:". Wkurzyłam się dzisiaj baaardzo dostałam od M na imienino/urodziny tel i poszłam dzisiaj do orange wyrobić mini sim bo mam jeszcze ten duży to powiedzieli że skoro nr jest na M to on to musi zrobić a mi nie wyrobią :wściekła/y: co za ..... a M będzie dopiero za dwa tygodnie i jak wróci to odrazu wyjeżdżamy i nie będzie miał kiedy bo to weekend :angry: i co z tego że ja mam ten nr już 14 lat jak nie mogę sama nic z nim zrobić!!!
 
Ostatnia edycja:
reklama
Anacona zadzwon na infolinie. Jak znasz haslo powinni Tobie pomoc i wyslac kurierem. Przynajmniej ja ostatnio w T-Mobile tak mialam. Przy odbiorze potrzebowalam numer dowodu osobistego mojego M i po sprawie.
U nas upaly afrykanskie spowodowaly ze w sypialni mielismy ponad 30 stopni. Mlody obudzil sie o 23 na picie i tak sie zachlysnal ze masakra. Na dodatek spanikowal i histeria byla okropna a to nie sprzyjalo poprawie. Ostatecznie zmieniliśmy nocleg na salon na dole i spalismy bez mrukniecia do 6:30. Nawet burza nas nie obudzila :)
Dzisiaj przynajmniej wiatr jest i powietrze lżejsze :)
 
Witam :-)
U mnie ciężka noc. Gorąco było i mała pół nocy marudziła. Dopiero nad ranem zrobiło się ciut lepiej i spadł deszcz.

Mika
ja lipiec - sierpień mam tylko 1 zmianę. Cały zakład tak pracuje. I dlatego musimy z mężem kombinować, żeby ktoś był z małą. Cały tamten tydzień była moja mama. Teraz mąż ma urlop 2 tygodnie, a potem ja idę na 3 tygodnie.
 
Znowu miwpis wcielo.
Dla wszystkich obchodzacych urodziny zdrowia szczescia i wiele serdecznosci od dzieci. Milosci i spelnienia we wszystkich dziedzinach zycia. Przepraszam ze tak ogolnie ale padam a zaraz znowu wychodze, oczywiscie nawet szans na doczytanie nie mam.
 
Ja melduję że żyjemy. Wróciliśmy godzinę temu i generalnie padam. Chłopcy byli bardzo zadowoleni i fajni na wyjeździe. Basen im się podobał i nawet O się w piasku bawił, ale musiał być na boska. Rytm dnia nie uległ zmianie i wszystko było tak jak w domu :-) Oczywiście żeby nie było tak pięknie to praktycznie całą drogę powrotną wyli i był problem z zasypianiem. Po tak męczącym dniu w ogóle nie chcieli zasnąć. Ba szczęście padli po 40 min imprezowania w łóżeczkach. Teraz trzeba się rozpakować i zorganizować w domu ze wszystkim. Ufffff
Doczytałam co u Was jutro. Dobranoc
 
Rila super że wyjazd się udał:tak: Jak to mówią "pierwsze koty za płoty"

Auliya litości kobieto zwolnij troszkę:tak:

Edysiek u Was noc a u nas cały dzisiejszy dzień był pod znakiem marudzenia:/ Matko dosłownie o wszystko. Ja rozumiem że jest gorąco bo i mnie jest masakrycznie ale kurcze ile człowiek zniesie. Dobrze tylko że spał w dzień 3h i padł wieczorem o 19. Modlę się o deszcz i ochłodzenie bo kota dostanę:no:

A w ogóle to upałów mam już dosyć bo nie dosyć że K z przegrzania miał takie jazdy to jeszcze kupki mimo że szybko wyjmowane tak mu obszczypały dupsko że kurcze Alantan chyba nie da rady. Wietrzę ile się da i lata w dzień po dworze (tyle ile się da wytrzymać) bez pieluchy ale niewiele to daje. Jeszcze jakaś wysypka się przyplątała (tu pytanie czy wapno takie zwykłe dla dorosłych mogę podać?) no i szkoda że K nie umie mówić bo dziś zauważyłam że jak się wysiusiał to łapał się za siusiaka i buziaka wykrzywiał jakby go bolał. Nie wiem czy go boli, czy sobie przeziębił drogi moczowe, czy brak pieluchy mu przeszkadza, czy mu zimno w siusiaka. Nie jest czerwony i raczej nie wygląda na kontuzjowanego ale wokół jest czerwony od obszczypania więc może to to? Jakie maści używacie do odparzeń?

Ancona my z mężem też tak mamy tylko odwrotnie to ja muszę wszystko załatwiać bo telefony są na mnie. Uciążliwe to strasznie ale w sumie logiczne.
 
My na dzialce jestesmy i tez w ciagu dnia maly bez pieluchy lata, tak sie smiejemy, bo siku to siku, ale najsmieszniej to kupe, potem trzeba po nim sprzatac jak po piesku hihi
W ndz jedziemy nad morze, juz widze jak bedzie biegal po plazy i wchodzil ludziom na koce :-)
 
Ancona niestety muszę przyznać rację ludziom z salonu, bo wszelkie ruchy z kartą może wykonywać tylko właściciel.

Rila fajnie, że wypad się udał.

Edysiek trochę szkoda, że musicie z mężem osobno spędzić urlopy.

Mnie wczoraj zmroziło jak wróciłam do domu, bo w mieszkaniu było jakieś 30 stopni, a niania przykryła Julka do spania kocem i jeszcze dodatkowo prasowała w tym samym pokoju. Biedne dziecko było całe mokrzuteńkie. Najgorsze jest to, że mamy w domu klimatyzację, która szybko by zbiła temperaturę, ale niania ma jakieś opory w jej stosowaniu. Niestety w niektórych sprawach kobieta jest niereformowalna :no:
 
reklama
Kroczku ja polecam tormentiol. Szybko i skutecznie pomaga. Siusiaka może alantanem potraktuj.

Agunia jej, aż mi się gorąco zrobilo jak to przeczytałam. Julek saunę miał.

Rila super, że wyjazd się udał :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry