Edysiek
odkrywca
Witam :-)
Ancona moja miała taką wysypkę na wiosnę, właśnie na pleckach i brzuchu. Lekarz powiedział, że to wirusowe. I wtedy przepisał Groprinosin. Tyle, że wszystkie były malutkie jak kaszka.
U nas choróbsko chyba sobie poszło. Mała dzisiaj wróciła do normy, lata jak szalona i nawet jej apetyt wrócił. I nawet w nocy ani razu się nie obudziła i w końcu się wyspałam
Ancona moja miała taką wysypkę na wiosnę, właśnie na pleckach i brzuchu. Lekarz powiedział, że to wirusowe. I wtedy przepisał Groprinosin. Tyle, że wszystkie były malutkie jak kaszka.
U nas choróbsko chyba sobie poszło. Mała dzisiaj wróciła do normy, lata jak szalona i nawet jej apetyt wrócił. I nawet w nocy ani razu się nie obudziła i w końcu się wyspałam

