• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

Witam :-)
Ancona moja miała taką wysypkę na wiosnę, właśnie na pleckach i brzuchu. Lekarz powiedział, że to wirusowe. I wtedy przepisał Groprinosin. Tyle, że wszystkie były malutkie jak kaszka.

U nas choróbsko chyba sobie poszło. Mała dzisiaj wróciła do normy, lata jak szalona i nawet jej apetyt wrócił. I nawet w nocy ani razu się nie obudziła i w końcu się wyspałam :tak:
 
reklama
U nas też ponad 30 stopni :) Lato lato lato czeka .... :)
Dziewczyny szukam inspiracji na śniadania i obiady dla małego. Standardowo zaczynamy od kaszki ale poźniej kanapki z wędliną, serkiem czasami z pastą z jajka. Wczoraj zrobiłam mu jabłka w cieście naleśnikowym i szamał aż miło. Na obiad makaron z pastą z pomidorów już nie szła nam tak fajnie. Może Wy macie jakieś wypróbowane fajne dania?
Wiem, że temat się powiela ale i Wy macie na pewno co raz to fajniejsze pomysły. A jak przemycacie rybkę?
 
Myszka - u nas rybka wchodzi tylko w zupie cukiniowej z porem. Ja bardzo często robie mu omlety z dżemem ( innej wersji jajka mój dzieć nie toleruje), kasze jaglaną z jabłkiem i cynamonem ( za tym przepada), ryż z warzywami , zupy oczywiście u nas standard, im bardziej śmierdząca tym lepsza tzn. brokułowa, kalafiorowa, brukselkowa itp.Smakuje mu też czerwona soczewica z warzywami. Jeśli jesteś na FB to jest fajna stronka do polubienia "Przepisy na Dania dla dzieci " - zerknij sobie.
 
Ostatnia edycja:
U nas też ciepło. Ja korzystam z tego, że jeszcze jest mama i zrobiłam w końcu sałatkę z buraczków. No i dzisiaj mama narobiła pierogów i jeszcze mam na zapas.
Myszka moja uwielbia ryby, najczęściej je takie smażone jak my.
Niestety ostatnio najczęściej je parówki, bo jak nie chce nic innego to babcia (a teraz obie) tym ją karmi.
 
Edysiek u nas parówki to norma. ;-) i ostatnia deska ratunku, gdy zostaje z moją mamą..

Ja tez chciałam poruszyć temat jedzenia. Tzn ile dzieci zjadają na raz i jak często. Ja pomijając ze K nie chce z nami jeść a z niania je większość rzeczy mam taki problem, że ona tylko mięso lub owoce. No i zupy z nianią. A żadnych omletow, ryb, jajek się nie tknie.. no i teraz cały tydzień z niania ciągle coś je a potem jeszcze dojada ze mną. Dziś no po zupie o 16 i całym jablku zjadła przed 19 trzy sokoliki.. a czasem ma taki dzień, że prawie nic nie je...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry