• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

Ooo widze, że temat zabawek jest na topie:) Właśnie mam zamiar zabrać się za segregację zabawek bo już nie ma miejsca a wieloma się nie bawi. Nienawidzę grających zabawek i staram się by było ich jak najmniej:)
U nas ostatnio hitem jest drewniana kolejka i Ikei, piłka do skakania (musze go trzymać więc czekam na opinie o krówce), motor do odpychania się nogami, samochody róźnego rodzaju i wielkości i miś do przytulania, im większy tym lepszy:) K bardzo lubi też książeczki głównie o autach i zwierzątkach. Aaa no i klocki drewniane z sorterem.

Zmykam spać bo pobudkę dziś miałam o 5.20:/
 
reklama
MIKA super że F grzeczny a radość na widok taty była?

TRUSKAWKOWA to wpadnij do mnie mój syn ma kolekcję resoraków chyba ze 140 a aut sterowanych całe pudło:-D

KATJUSZKA jak po imprezie?

ANCONA nie myślę o prezentach jeszcze jakoś wątek ruszył jak o klocki poszło;-),ja póki co mam wydatki na wszystkich świętych grobów sporo bo my z m sieroty bez rodziców i dziadków a tydzień po wesele.
Ja bym zgrzeszyła jakbym powiedziała ze moja nie ma zabawek,ma dużo i to drogich bo wszystkie grające,chodzace gadające a nie ma właśnie prostych typu puzzle,piramidki,sortery,książeczek też nie wiele bo zjada je ciagle:crazy:
'
 
Edysiek - bardzo mnie męczy to życie na dwa domy ale ja to pikuś bo to nie o mnie chodzi tylko o F. Widać póki co nie ma z tym problemu ale to tylko kwestia czasu i musimy sie z tym wszystkim tak ogarnąć żeby to miało ręce i nogi.

Milenka - baaardzo sie cieszył, piszczał z radości, całą drogę z lotniska tylko "tati", daje mu buziaki co u niego to już prawie jak rozpusta. W domu też tylko "tati, tata" od nogi mu nie odchodził. Fajny widok naprawdę sie wzruszyłam po tym dzisiejszym dniu.

Agunia - mam strój zakonnicy jakbys chciała [emoji6]
 
Witam :-)
Mika teraz to może jakoś ogarniacie, ale co będzie jak F. pójdzie do szkoły, czy jeszcze wcześniej do przedszkola?

Wczoraj duża przyniosła swojego psa, który szczeka, daje łapę i takie tam. Ale się Kinga cieszyła, tuliła go i wszędzie z nim chodziła. Tylko to było wczoraj, dzisiaj nie zwraca na niego uwagi :tak:
 
Edysiek - "tułaczka" tylko jakby co to do momentu przedszkolnego i to było postanowione jeszcze zanim sie urodził. Plany były trochę inne bo chcieliśmy teraz na święta już zjechać ale jeszcze chwilkę zostajemy. Aaaaa i edukacja oczywiście w PL bo tutaj mi sie nie podoba i nie chce tu zostać [emoji6]
 
witam z kawką:) Kto chętny?

Edysiek wolałabym żeby K podobnie jak Kinga mniej interesowal naszym psem bo psina ma juz go dosyc. Nie tyle ze mu dokucza ale glaszcze i przytula sie co chwila:/
 
He he he a to ze mnie gapa:)

Dziewczyny ja wiem że nie jestem pierwsza i nie ostatnia ale macie może sprawdzony sposób na to by dziecko posłuchało co do Niego się mówi? Mam na myśli moment gdyjest juz tak rozbrykane że zaczyna być niegrzeczne. Kucanie i mówienie w prost niedziała, krzyk tym bardziej a są sytuacje (targanie np psa za ogon jako oznakę zabawy) które mogą źle się skończyć.
 
Ja kończę drugą kawę,z rana troche jeżdzenia miałam a teraz zamiast za robotę się wziąść do kompa odpaliłam;-)

Z tymi zabawkami to jest tak że sie szuka czym by dzieć sam sie bawił a u mnie wszystko jest na 3minuty i potem w kąt.

Mika z tą edukacją w UK to widzę masz odmienne zdanie bo wszyscy których znam chwalą że tam jest edukacja w szkole i tylko w szkole a nie jak u nas 4h dziecko w szkole sie integruje a uczyć ma rodzic w domu bo lekcji zadanych.Moja przyjaciółka jest bardzo zadowolona z tego a jak na zebraniu któraś mama zasugerowała żeby dzieciom zadawali lekcje do domu to ją rodzice śmiechem zabili że oni mają inne rzeczy do roboty niż z dzieckiem w książce siedzieć.Jak ma czas to idą na kulki,parku czy kina a w Pl po szkole jest czytanka,ćwiczenia do zrobienia i praca plastyczna itp
 
reklama
KROCZEK moja dziś waliła rysikiem po tablicy magnetycznej,zabrałam i tłumaczyłam że nie wolno oczywiście zrozumiała,pokazała nunu a jak oddałam to z uśmiechem patrząc mi w oczy waliła znowu:crazy:.Zabrałam tablicę i był ryk,jedyne wyjście to być konsekwentnym,dzieci nas testują i dobrze wiedzą czego im nie wolno.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry