Wymiękam z Wami.. rano nie było czego przy śniadaniu poczytać, a teraz człowiek zmarniały spać chce iść i nie sposób nadrobić... ehh
Więc po kolei.
Pepco nie lubię, nie umiem się tam odnaleźć. Wolę kupić na allegro używki, albo coś na promocji w smyku. W innych sklepach w zasadzie nie bywam ;-) Porównanie mam w jakości właśnie, bo chrzestna nieraz coś K kupi w pepco.. wypiorę, wysuszę (w suszarce) i po dwóch razach nadaje sie na szmatę do podłogi :-( Rzeczy firmowe, używane z allegro mogę prać i suszyć dowolną ilość razy i nic im się nie dzieje. W smyku od jakiegoś czasu kupuje trzypaki body i jestem bardzo zadowolona bo również nic im się nie dzieje. 50zł za 3 sztuki przy eksploatacji raz w tyg piorę i suszę jest ok uważam, a body w użytku non stop. Jeżeli chodzi o Lidla to niektóre rzeczy są naprawdę fajne, ale niektóre straszne i jakoś tak ostatnio w ogóle zrezygnowałam.. kilka raz jeździłam na promocje i byłam zawiedziona, więc przestałam.. Miałam mnóstwo bodziaków na taką malutką K i kiszka, bo na Z już ich nie założe tak się zeszmaciły :-(
Pierwsze w moich preferencjach jest allegro i używki :-)
Druga rzecz- K nadal w wózku na spacery. Z nianią i ze mną będzie chodzić, ale z m od razu krzyczy brum brum i każe się wozić ;-)
Trzecia - coś się temu mojemu dziecku przestawiło.. ostatnio preferowana godzina zasypiania to 21:30, a wstaje po 8... tylko ja teraz już ledwo zipię..
Czwarta - Mika K też się wielu rzeczy boi. Ostatnio bała się choinki, a teraz na topie strachu jest nawilżacz powietrza.. Nie przepada też za mikserem i malakserem, blenderem. Pralka ujdzie, ale patrzy na nią jakby coś miało z niej wyskoczyć.. suszarka też średnio. Jedynie lubi włączać sprzęty właśnie typu pralka, suszarka, zmywarka a potem ucieka ;-)
Piąta - jeżeli chodzi o ilość ubrań wierzchnich to zakładam, że jak w końcu spadnie śnieg to jeden kombinezon to mało, bo przemoczy.. to samo buty.. jakie by nie były (no poza kaloszami) prędzej czy później na brei pośniegowej przemokną.. no chyba, że śniegu nie będzie ;-) Również od kiedy wiem, że druga również dziewczynka to wiem, że mi dla niej zostanie.. poza tym z kombinezonami nie poszalałam jakoś bardzo, bo za dwa dałam 100 zł w sumie z przesyłkami, a oba z Wójcika :-) Za to dla Z aktualnie dysponuję już 4 kombinezonami bo mi co chwilę ktoś podrzuca... i żaden wystarczająco gruby ;-) trudno, kocem się owinie ;-)
Chyba tyle z ostatnich tematów.. dobrej nocki :-) Idę się bujać z Braxtonami
