• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

.::: Mamusie kwiecień 2014:::.

Melduję się żeby nie było, że na porodówce jestem czy coś...

My ostatnie szczepienie zaliczyłyśmy w październiku chyba.. poza gorączką dwa dni nic się nie działo..

Nie mam więcej weny, jestem zmęczona i nic mi się nie chce. NIC :-( K nawet nieźle spała, a ja mimo wszystko po obudzeniu po 7 ledwo chodziłam ze zmęczenia. Potem ucięłam sobie drzemkę, a teraz wróciłam od gina. Zero symptomów aktualnie nadal.. Zamierzam sobie uciąć kolejną drzemkę, K też śpi. Tym razem jak mi się chce spać to po prostu idę.. bo jak mi się chciało z K to nie sypiałam w dzień bo w nocy nie mogłam też spać, a jak mi się zebrało na rodzenie to byłam kosmicznie niewyspana i zmęczona, więc nie powtórzę drugi raz tego błedu ;-)
 
reklama
Katjuszka - oj jak miło, że nie jestem jedyna... Ciągle zmęczona i nic, a nic mi się nie chce. Chciałabym żeby już było po, ale nie wyczekuję objawów porodu, bo termin cc mam ustalony na 10.02 i na prawdę nie chciałabym, żeby się wcześniej zaczęło (za duża logistyka, bo dzieci trzeba najpierw babci podrzucić, a babcia też pracująca, no i mieszka 50km od nas :-/). Na szczęście szpital jest w połowie drogi.

Mika - ale wiosennie :-) Już się nie mogę doczekać. Choć teraz faktycznie przydałoby się jeszcze trochę prawdziwej zimy, z mrozem coby bakcyle i owady wymroziło...

Loka, Viltutti - i jak po szczepieniu?
 
Poszłam do ogródka szukać wiosny i znalazłam 20160129_112458.jpg
 

Załączniki

  • 20160129_112458.jpg
    20160129_112458.jpg
    821,4 KB · Wyświetleń: 60
Ja dzis na spacerze znowu wiosnę wyłapałam
ImageUploadedByForum BabyBoom1454072493.865915.jpg
ImageUploadedByForum BabyBoom1454072512.977674.jpg
 

Załączniki

  • ImageUploadedByForum BabyBoom1454072493.865915.jpg
    ImageUploadedByForum BabyBoom1454072493.865915.jpg
    364,1 KB · Wyświetleń: 155
  • ImageUploadedByForum BabyBoom1454072512.977674.jpg
    ImageUploadedByForum BabyBoom1454072512.977674.jpg
    292,3 KB · Wyświetleń: 153
O jak pięknie i wiosennie aż się mordka cieszy :-) :) i niech tak już zostanie bo moje dziecko butów zimowych nie ma:oo2: nie wiem jakim cudem bo były dobre a przedwczoraj nie mogłam mu ich na nóżki wcisnąć :szok: dobrze adidasy w rozm 25 znalazłam po starszaku bo nawet nie mielibyśmy jak wyjść z domu.

Katjuszko, Zuzanna ja nie z tych wyczekujących ale dołączam do ciągle zmęczonych :) właśnie mnie telefon wybudził bo już półtorej godzinki smacznie spałam a H jeszcze śpi :-) :)
 
ANCONA a moja dalej ma nóżkę 22:eek:,dlatego ciężko jej nosić gruby kuper na takich małych nogach:laugh2:.
My z młodą same 24h i zjemy jednak wątróbkę na obiad,bo chłopaki nie lubią do wieki nie robiłam.
 
U mnie dzisiaj ciepło, ale wiosny ani śladu.

Dziewczyny mam pytania o piaskownicowy savoir vivre. Zawsze na spacer zabieram Julkowi wiaderko i łopatkę. Jak był śnieg to sobie do niego śnieg zbierał, a teraz piasek i kamyki. No i bawił się dzisiaj bardzo ładnie kamykami na placu zabaw. Podeszła do niego jakaś dziewczynka i próbowała mu zabawki zabrać. Grzecznie zapytałam Julka czy pożyczy dziewczynce na chwilę, itp, ale kategorycznie się nie zgodził, a ja uznałam, że nie będę mu ich zabierać i dawać obcemu dziecku, bo to w końcu jego. Młoda się rozryczała, a jej tatuś obdarzył mnie spojrzeniem pełnym wyrzutu. Wiem, że Julek powinien się dzielić, ale kurcze miał tylko jeden komplet i akurat nim się bawił. Jak wy się zachowujecie w takich sytuacjach?
 
Moja to jeszcze w zimowych 21 rozmiar ma :)
Agunia w poważaniu miałabym tego tatusia. Niech jego dziecko też nosi zabawki. Dzieci w tym wieku nie ogarniają jeszcze "dzielenia" się zabawkami, nie umieją się bawić w grupie.
Jeśli Julek nie wyraził chęci na pożyczenie to odpowiedziałabym dziewczynce, że przykro mi bardzo, ale chłopczyk się z nią nie podzieli i niech następnym razem swoje weźmie :)
Swoją drogą nie lubię takich sytuacji.


Ja dziś po fatalnej nocy. Młoda obudziła się po 22 i zasnęła ok. 2, a ja wstałam po 5, bo na praktyki na 7. Jest po 15, a ja padam na ryj.

Katjuszka, Zuzanka współczuję Wam końcówek. Koszmarnie je wspominam.

Milenka, Mika fajna wiosna, aż się u siebie przypatrzyłam i też roślinki wychodzą. Dla mnie może już być wiosna.
 
reklama
Agunia nasza pierwsza zasada to nie wtrącać się w sprawy między dziećmi :-) :) (chyba że to jest coś w czym na prawdę potrzebna jest interwencja rodzica) bez przesady nie będziesz nosić dwóch kompletów zabawek a jeśli Julek powiedział nie to znaczy nie, jego zabawki. Może gdyby dziewczynka grzecznie zaczekała to Julek dałby jej się pobawić a jak chciała już natychmiast to nic z tego nie wyszło. H tak zawsze robi:-D siada albo stoi koło dzieci i czeka aż pozwolą mu się bawić swoimi zabawkami.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry