Edysiek - ale dobry musiał być ten krupnik

Pomidorki kontaktowe dopiero teraz zauważyłam

Katjuszkooo - gratulacje dla męża i w sumie chyba więcej nie trzeba pisać
Emma z warzyw to najbardziej ogórki i pomidory lubi. Marchewkę zje pod każdą postacią, czy to surowa czy gotowana. Lubi groszek i kukurydzę, fasolkę szparagową. Z resztą warzyw jest na bakier więc przemycam w zupach. Nienawidzi ziemniaków i to pod każdą postacią więc przynajmniej nie je frytek.
I nienawidzi panierowanych rzeczy.
Ryż jest numerem pierwszym z dodatków, potem makaron i kasza jęczmienna.
Z obiadami generalnie nie ma problemów. Gorzej że ze śniadaniem bądź kolacją, żeby uniknąć parówek to trzeba się nakombinować. Chleba nie je chyba, że w postaci bułki w sklepie, czasem tylko gryza kanapki weźmie od nas. Lubi tortille więc jej zawijam z szynką i dodatkami i zje.
Jajka tylko w postaci jajecznicy, czasem jakiś serek bądź kaszka i jakoś leci.
Owoce, chyba wszystkie bez wyjątku.
Słodycze...u nas w domu mało się je. Więc jak nie zobaczy czegoś w półce to nie nudzi, ma na przekąski rodzynki i jakieś chrupki dla dzieci. Zresztą woli precelki niż słodkie.
Lody lody to tak...uwielbia ale to po mamusi
W Polsce całkowicie sama i bez żadnych problemów odstawiła mleko. Hurra!!!!
Zawsze się zastanawiałam jak jej tą butelkę na noc i w nocy zabrać a tu niespodzianka.
Mam tylko nadzieję, że po powrocie do Irlandii nie przypomni się jej stara rutyna i nie będzie prosić.
Jeszcze tylko odpieluchowanie aje tu idzie jak po grudzie
