reklama

.:. Mamusie marzec 2014 .:.

ale jaja :szok:
wlasnie widzialam stope synka :confused::szok:
tak sie rozepchal ze perfidnie sie odznaczyla :szok:

Ojeeej, zazdroszczę. Możliwe, że ja też niedługo zobaczę jakąś rąsię albo stópkę, z dnia na dzień coraz bardziej się kręci. Dzisiaj rano postanowiłam przyłożyć do brzucha telefon i puścić muzykę (ukradłam ten pomysł od którejś z Was). Dziecko od razu zareagowało, telefon non stop się ruszał. Jeżeli Wasi partnerzy wciąż nie poczuli żadnego kopniaka, to może warto spróbować właśnie z muzyką?
 
reklama
Aneta, a próbowałaś bidon z rurką?? U nas to był strzał w dziesiątkę w okresie gdy nawet woda z butli nie wchodziła w grę. Od razu załapał, polecam z Aventu.

muniuś, tylko pamiętaj, że skórka zmieni CI smak tych śliwek, one na prawdę jak się je odpowiednio długo potrzyma na gazie to zgęstnieją :)
 
Czesc dziewczyny!

ja wczoraj tak sie zdenerwowalam ze przeryczalam caly wieczor. Jak wiecie moja ginka gania mnie co kilka tyg na badanie progesteronu mimo ze inni lekarze i nawet w labie mowia ze sie nie robi no ale za ja zawsze mialam problem z zaniskim to mnie gania i 04 11 progesteron byl 75 wynik ok tak wczoraj odbieram a wynik jest 14,680:szok: I nie wiem czy to jakis blad czy tak mi spadl nie mam pojecia jakie to moze miec konsekwencje a moja ginka nie odzywa sie od wczoraj probuje sie z nia skontaktowac. Wyczytalam tylko taka info ze nagly spadek progesteronu moze byc w zatruciu ciazowym ale nie wydaje mi sie zebym je miala bo wg mojego cisnieniomierza cisnienie ok , i innych objawow brak. Siedze wlasnie w labie z siuskami zeby sprawdzic czy nie ma bialka w moczu. Nie wiem co o tym myslec
 
cześć dziewczyny

dawno mnie nie było z braku czasu bo ja nadal pracuję i nie mam zbytnio czasu na forum.
Byłam na wizycie w czwartek i maleństwo się rozwija prawidłowo więc jestem spokojna a będzie to SYN :-D

także dziewczyny które spodziewają się córeczek będę miała sporo ciuszków do sprzedania jeśli jesteście chętne to na priv wyślijcie swoje adresy mailowe to powysyłam wam zdjęcia a jest tego sporo więc proszę o cierpliwość :-)

Pozdrawiam was wszystkie i uciekam do pracy
 
Witam z rana kawką z mleczkiem :)
Aneta Norwegi ale zazdroszczę tej stópki :) U maleństw to chyba nawet stópki są słodsze niż rączunie ale i tak kochane :-)
Marcia bidulo...Ty to się namartwisz...Nie wiem co poradzić, nie byłam w takiej sytuacji :no: Mam nadzieję że to nie zatrucie pokarmowe i będzie ok.

Apropo zatrucia, ja przed wczoraj niezły numer sama sobie zrobiłam :confused2: Zjdałam kisiel, a po godzinie go zwymiotowałam, a potem doczytałam ze był przeterminowany i to sporo.. ;/ Aż wstyd ze nie przejrzałam wcześniej....Mysle ze nawet dobrze ze to zwymiotowałam bo chcoiaz nie zalegało, ale raczej zatrucia po tym nie będzie co?
Na razie czuję się ok.

A tak z innej beczki. Jak ogólnie się czujecie? Bo ja mam tak że rano jestem w stanie wyjść na małe zakupy, posprzątać, ugotować a po południu zazwyczaj leze bo mam wrazenie ze brzuch w "w dół" leci, mały uciska na pęcherz, co chwile siusiam i się do niczego nie nadaję jak tylko do leżenia. Ostatnio powiedziałam to pani dr ale wszystko ok....
Ach..niech już będzie marzec....
 
Super to bylo wczoraj :) szkoda ze nie zdazylam zdjecia zrobic :D
A my dzisiaj na 18 idziemy na 40 urodziny znajomego. Bedzie dosc duza impreza na 25-30 osob. Nazre sie napewno jak swinka :D
Ale najwazniejsze ze sie troche odstresuje. Wymaluje, uczesze i zaloze kiecke. Idziemy bez malej :)

Co do tych rurek itd to tez problem bo ona soczku z kartonika nie wypije nawet przez rurke bo wszystko przechyla i musi samo leciec ;/
 
czesc

Wczoraj nie zaglądałam bo leżałam cały dzień a Kurczak okupował kompa a popołudniu m formatował komputer i był nieczynny cały wieczor :-( dziś tez leżę bo brzuch mi się spina :crazy:

Nie doczytam bo napisałyście kupe stron :szok:


Zmykam napisac m kartkę zakupową, zrobię sobie kawe i będę Was doczytywać :-)
 
reklama
Jagna czytałam twój wpis i zrozumiałam że brak masz leukocytów i erytrocytów, ale teraz przeczytałam jeszcze raz.
Tylko mnie nic nie boli, nie szczypie etc.
Ja mam wizytę dopiero we wtorek.
Brak cukru, co jest dobrym objawem , bo tylko pęcherz oberwał a nie nerki. Ale i tak za 2 tygodnie mocz do kontroli, akurat wtedy kiedy mam zrobić krzywą cukrową;-)

Może dorzucę skórkę pomarańczy do śliwek żeby był gęsty...?
aneta - dziękuje za pomoc, a co do niekapka mój synek też nie chciał w ogóle i nie zmuszałam go tylko szybciej nauczyłam ze szklanki i kubka z taką grubą słomką, tu dla przykładu wysyłam link: Canpol babies Kubek Jakubek ze słomką opinie - bangla.pl
katrine - a dałabyś też przepis na tą żurawinkę...mmmm. W ogóle to będzie mój pierwszy
przetwór słoikowy w stylu dżem, bo tak to tylko grzyby były (grzybiara ze mnie).
carri - dobrze, że dzieciaczek Ci już nie gorączkuje, uff. Fajnie, że Twój mąż czuje ruchy dziecka, mój Zbyszek to nic nie czuje i niechętnie trzyma ręce na brzuszku, a widzę, że stara się wyczuć te ruchy tylko jakoś nie idzie mu to i szybko zabiera rękę jak po parunastu minutach nic nie czuje :-(
Może to dlatego, że mam trochę tłuszczu na brzuchu? Nie wiem...ehh.
Moja tez nie chciała pic z niekapków, ale za to pokochała bidonik ze słomką, taki
images

ale jaja :szok:
wlasnie widzialam stope synka :confused::szok:
tak sie rozepchal ze perfidnie sie odznaczyla :szok:
Super musiało to wyglądać.

cześć dziewczyny

dawno mnie nie było z braku czasu bo ja nadal pracuję i nie mam zbytnio czasu na forum.
Byłam na wizycie w czwartek i maleństwo się rozwija prawidłowo więc jestem spokojna a będzie to SYN :-D

także dziewczyny które spodziewają się córeczek będę miała sporo ciuszków do sprzedania jeśli jesteście chętne to na priv wyślijcie swoje adresy mailowe to powysyłam wam zdjęcia a jest tego sporo więc proszę o cierpliwość :-)

Pozdrawiam was wszystkie i uciekam do pracy
Gratuluję:-D:-D

Siedzę z kawką, brzuch mniej boli, daję radę. Ubrałam mega grube skarpety i jest oki:-) Mała bawi się u siebie, ale zaraz musi zrobić zadanie domowe, nie zdążyli zrobić w piątek to pani dała do domku. Niech się uczą, bo pójdą do szkoły i będzie buba że trzeba coś robić.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry