Az przykro sluchac takie rzeczy o rodzinach!
Moi rodzice tez raczej nie pytaja się mnie jak się czuje czy cos, ale i tak pewnie jak maleństwo będzie na swiecie będą je rozpieszczac, bo to będzie pierwszy ich wnuk (przynajmniej mi się tak wydaje). Troche to smutne, ze oni nie potrafia wyrazac wogole swoich uczuc, ale to chyba takie pokolenie.:-( Ja jakos nigdy od nich nie słyszałam, ze mnie kochaja, albo ogolnie takich rzeczy. Dawniej bardzo mnie to dołowało i wogole, bo nigdy z nimi nie mogłam rozmawiac na powazne tematy i takie tam. :-( Ale teraz mysle ze oni nie umieja inaczej i mam nadzieje ze ja będę mieć calkiem inna relacje z moimi dziecmi. Ja sie juz z tym jakos pogodzilam i wiem ze ja nigdy nie bede miec dobrych relacji z moimi rodzicami, no ale trudno...
Ale bardzo fajnie, ze sa takie fora gdzie mozna sie wygadac i wogole! Dziekuje dziewczyny!
Za to teściowie to w druga strone, zawsze się pytaja, oferuja pomoc i wogole.

Jeśli chodzi o rodzeństwo, to moja siostra jest mlodsza i nie ma jeszcze meza ani dzieci, wiec wiadomo. A siostra meza to kazala wszystko co jej zostalo po jej synku sobie wziasc i z mojej strony rodziny zawsze tak było ze dawalo się rzeczy po maleństwach z jednego domu do drugiego… Tak moja mama dawala rzeczy po mnie i mojej siostrze do moich kuzynek, które sa troche strasze po około 40, one potem daly rzeczy mojemu kuzynowi i zonie jak się im corka urodzila 2 lata temu i teraz my mamy od nich dostac ubranka. Wiec pewnie okaze się ze tam nawet będą jakies rzeczy po mnie albo po mojej siostrze hehe ;-)
Ja tez dostalam ta grzechotke. I jeszcze dostalam z bebilonu kołysanki instrumentalne.
mlodamama21 z ta sprzedaza to już wogole dziwne jakos…
mamusia synka to co piszesz to nie jest odpoczywanie! ;-)
jaspis kciuki za wizyte!!!
Jesli chodzi o sluz to ja tez do tych dolaczam co maja caly czas mokro w gaciach hehe
A jesli chodzi o skierowanie od internisty, to ja bym sprobowala, bo w koncu sie nam nalezy!