Muniuś powiem Ci że i ja mam problem z gardłem…. Niestety dopiero co się podleczyłam i znów coś mnie dopadło. Byłam już u wielu lekarzy i zalecenia są ciągle takie same… czyli łóżko, miód, mleko gorące, czosnek, sok malinowy. A z leków to *spam* w syropie i pastylkach (mi pomaga) i oczywiście inhalacje z soli morskiej, dzięki którym jestem w stanie zasnąć wieczorem. Chorowanie w ciąży to koszmar jakiś normalnie, ale ja bronię się rękami i nogami przed antybiotykiem, ale jeśli tak będę ciągle chorować to pewnie w końcu musiała wziąć
Młoda mamo powiem ci szczerze że tort jak na pierwszy raz cudny, ja się za torty wcale nie zabieram… hehe bo nie mam do tego zupełnie talentu… no a może i po części z lenistwa
Co do utraty rodziców to jak czytam Was to tez mnie ściska na wspomnienie mojego taty…. 18 grudnia minie 3 lata jak zmarł…. Bardzo mi go brakuje….

a wiecie co zauważyłam, że mój mąż ma wiele jego zachowań co czasem mnie śmieszy i wtedy dochodzę do wniosku że chyba faktycznie szuka się partnera z podobnymi cechami jak nasi rodzice
Jaspis ja też zawsze jak pojade ze zwolnieniem do pracy to siedze godzinami

pytaja jedna przez drugą co i opowiada się dziesięć razy to samo, to się schodzi

ale w sumie raz na miesiąc można
Koreczek ja też jestem w szoku że to już tak szybko zleciało…. Dopiero co w lipcu wszystkie pokazywałyśmy fotki z pierwszych usg a tu proszę zaraz wejdziemy w trzeci trymestr

to szok że tak szybciutko to wszystko mija

Moja kumpela miała termin na 9 grudnia, ale urodziła już w zeszłym tygodniu więc troszkę wcześniej…. Mówi że nie zdążyła się jeszcze oswoić z tym że przed czasem została mamusią

A ta twoja Korsyka to musi być bajka…. Uwielbiam ciepłe kraje…
Hehe z tym kopaniem to dzieciaki są niezłe

mój ostatnio jednego dnia też szalał jakby faktycznie jakaś impreza była w brzuszku a nastepnego dnia nic…. Już zaczęłam wpadać w panikę…. I pomyślałam w nocy że z rana pędze do lekarza a tu kopniak taki że aż mnie zatkało

I od tego czasu już nie robi mi zbyt długich przerw
Agnis usmiałam się z tego JPG J i z Twojego męża …. Ale mój też czasem jak coś palnie to tylko się posikać ze śmiechu

hihih i ta koleżanka…. No ale ma dziewczyna racje

to jest jakaś opcja dla tych naszych kochanych „seksoholików”
Ewa86 my obie mamy te terminy tak na sam koniec marca i w sumie to chciałabym dotrwać do terminu, bo sama mam urodziny 5 marca więc mój maluszek mógłby mieć troszke później
Dobra dziewczynki oglądam Gesslerową i ide spać

) do usłyszenia jutro

a swoją drogą teraz jak siedzę z lapkiem na kolanach to mały tak się rozszalał że ciężko mi usiedzieć hehe chyba woli jak coś robie a nie siedze bezczynnie

hehe typowy facet

Buziaki dla was
