reklama

.:. Mamusie marzec 2014 .:.

reklama
Karolinusia ja tez dostalam jedzenie po porodzie i partner a byla to jakas 3w nocy. Polozna zapytala czy mamy ochote i przyniosla. No ale u mnie na oddziale 24h na dobe darmowy bufet otwarty, nie ma zadnego sklepu wiec jadlam kiedy chcialam i ile chcialam z tzw szwedzkiego bufetu :D
 
Karolinusia ja tez dostalam jedzenie po porodzie i partner a byla to jakas 3w nocy. Polozna zapytala czy mamy ochote i przyniosla. No ale u mnie na oddziale 24h na dobe darmowy bufet otwarty, nie ma zadnego sklepu wiec jadlam kiedy chcialam i ile chcialam z tzw szwedzkiego bufetu :D
Jejku u nas to nawet nie zapytały czy ja głodna. Dopiero jak położna przyszła mi pobrać krew, juz na noworodkowym, wpadł tata z suchymi bułkami i jogurtem. Na szczęście mogłam zjeść ten jogurt. A wiecie co nam dali na obiad dnia następnego, w meni był barszcz ukraiński, ale ja nazwałam to zupa octową, sam ocet:szok: Matka karmiącym. Poczekałam na obiadek od teściowej;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry