reklama

.:. Mamusie marzec 2014 .:.

reklama
Kamaa zazdroszczę Wam tych usg co wizytę. Na kasę chorych należą się 3, a i tak musze iść prywatnie w 30-32 tygodniu. Sprzęt do bani jest w mojej przychodni, maja tylko głowicę dopochwową. Jak coś to sprawdzi mi tylko szyjkę
Super że oki
 
jagna - to zalezy od p[rzychodni/lekarza ja w Krakowie chodzilam na nfz i co wizyta usg bylo
ja po porodzie dostalam na obiad na wpół surową potrawkę z kurczaka z groszkiem i kukurydzą - ot dieta karmiących:-D
a jak przed porodem z choelstaza na patologii lezalam i mialam miec diete watrobowa to dostalam zolty ser na kolacje
 
hahahahaha ja już nie pamiętam co było dla karmiących jak Biankę rodziłam, bo miałam dietę... a potem wyszłam ze szpitala, bo miejsc potrzebowali a mi to było na rączkę... za to pamiętam smak herbatki Hipp z anyżem, jakbym mogła już bym piła... kupiony mma zapas 3 opakowań.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry