Dzień dobry płodne Robaczki

:*
Co kupujecie swoim ukochanym mężczyznom pod choinkę? Ja mam problem z tym i nie mam kompletnie pojęcia co mu kupić

Co do fb, ja też za nim nie przepadam i mam nadzieję, że zostanie tak jak jest
Marcia - no niestety, ja też coś spać nie mogę, a potem chodzę zamulona jak zombie.
Mamusia synka – ale słodki ten Twój Kurczaczek, no takie piękne słowa każda mama chciałaby słyszeć!

Co do maluszka Twojej koleżanki zdrówka dla niego, tak go szkoda, a co ona przeżywa to mogę sobie tylko wyobrazić i nie życzę tego największemu wrogowi :-(
Nieznajoma - ja też tak czasem mam, że mały się nie rusza, ale z tego co czytałam to te nasze maluszki sporo śpią, nie martw się, na pewno będzie dobrze, a nakryłaś coś na brzuch żeby było ciemno? Może puść muzykę na telefonie i połóż na brzuchu?
Mrówka – cieszę się, że u Twojej maleńkiej mróweczki wszystko w porzadku, a karczowaniem bobra to mnie rozbroiłaś
Ewula – ginekolog postraszyła mnie trochę, wiesz, podejście psychologiczne, bo bardziej w głowę wchodzi. Jak to albumy wklejane? W sensie, że bierzesz zdjęcie i wklejasz na klej?
Agnis – niezłe paczki z pracy dostajecie, full wypas i nie jakieś głupoty jak zazwyczaj dają
Małpawzoo – mi też zimą nie rosną włosy na nogach, bardzo rzadko muszę się tam depilować, a latem to co chwila, także chyba obie jesteśmy dziwolągi
Jaspis – dzięki, ale nie ma co podziwiać, doczytywałam to wszystko codziennie po godzince, nieraz dwóch i tak w parę dni udało się w końcu.
Koreczek – to Ci Pani z opieki niezłą suprise zrobiła, a powiadają, że piątek 13 to pechowy dzień, choć słyszałam od kogoś, że szczęście przynosi, w Twoim przypadku to drugie się zgadza. U mnie przygotowań do świąt praktycznie nie ma, bo remont w domu, wszędzie ten biały pył po szpachli się roznosi co chwila co umyję jest z powrotem, ale do niedzieli mamy zamknąć się z całą kuchnią to pokażę Wam co narobiliśmy. Poza tym już przeszło tydzień kuchenki nie mamy (tzn. przyszła, ale włożymy ją w blat jak skończymy malować, a nastąpi to jutro, bo oboje pracujemy i nie ma kiedy tego wszystkiego ogarnąć), piekarnik muszę zamówić i dziś się za to wezmę, tak więc z przygotowań co do jedzenia nie mam nic, a nic, prezentu swojemu nie kupiłam, bo jeszcze nie wiem co
Secreto – a moje wicie gniazda jest tak już nasycone, że mam dosyć tego całego remontu i pierdzielniku, choć nie powiem, za niedługo idę malować ścianę w kuchni (muszę cokolwiek pomóc mojemu, bo on tak sam bidulek wszystko, aż mi głupio)
Aneta – ale historia, o rany, daj spokój, aż mnie ciary przeszły po plecach. Dobrze się zachowałaś, trzeba sobie pomagać w potrzebie.
Kasiulekk – zielone, ale tańsze i podobno lepsze są Baby Dream z Rossmana (ja przy pierwszym synki nie używałam ich to nie miałam porównania, ale teraz kupię najpierw rossmanowskie).
Kamaa – a jaki film oglądaliście? Ja kupuję do 68, raczej parę sztuk mam większych, myślę, ze na razie nie ma sensu na wyrost kupować. Ja na paczki żadne nie czekam, bo taki okres, że ciężko z nimi i trochę się boję, bo kiedyś przed świętami poginęły mi
