Jaspis Kochanie spokojnie... nie martw sie.... ja wlasnie tez sie wyryczalam, bo od sr praktycznie jestem sama a lewdo na nogach stoje a m wlasnie wrocil z pracy do donu a jest przed 1.... kazalam mu jechac do apteki po jakies krople do nosa zaznaczylam, zeby nie kowil, ze jestem w ciazy bo chce tylko do jedenj dziurki wkropic. I tylko przed zasnieciem....a on mi wlasnie przyjechal z sola morka, ktora mam I uzywam takze non stop.... juz 3 dzien kata a dalej jie schodI nic....a prawa dIurka ttlko zatkana a z lewej non stop krew

zachowuje sie jak male dziecko....rozplakalam sie jak zobaczylam co mi niesie.... mam nadzieje, ze ja taka nie jestem ze to tylko hormony.... disnemar mialam ta granatowa przy Julku I polexam w 100....
Tule Cie mocno..... no piszesz ze Malenstwo pol nocy kopalo a ja sie martwilam, ze koja Lena przez mone przemeczenie jest nadpobudliwa bo jakies 3 h non stop a to wali a to sie przesuwa.... mam nadzieje ze w koncu zasniemy razem.... sniadanko....smaxznego..... Jaspis moze my mozemy jakos pomoc?!
Koreczek sorki poprostu zle zrozumialam z tym sprzataniem..... wiesz co.... musiz odciac mame od Was.... bo tak to pozwalasz jej zyc w jakims wyimaginowanym swiecie bez poczucia odpowiedzialnosci I obowiazku.... pisalam kiedys w poscie, ze polecam Ci ksiazke "koniec wspoluzalnienia" sprawdz .... daje slowo, ze pomoze.....

ja sie rozbudzilam totalnie..... jeszcze jakas sniezyca.... glowa odpukac przestala bolec ale zazyla. 2 tabsy.....
Anetka fajna klientka..... heheh....