farfalla88
Fanka BB :)
ja też bym powiedziała....
albo nie wiem jak szef byłby świnia to chyba bym nie powiedziała....................
Szefową mam naprawdę w porządku. Ale zawsze jest taka niepewność. Wszystko się jutro rozstrzygnie.
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
ja też bym powiedziała....
albo nie wiem jak szef byłby świnia to chyba bym nie powiedziała....................
Radzę by na taką rozmowę zabrać ze sobą zaświadczenie lekarskie o ciąży- bo tylko przedlożenie tego dokumentu chroni nas przed zwolnieniem/rozwiązaniem umowy itp. Samo powiedzenie o ciąży raczej nic nie znaczy... Niestety w takich czasach żyjemy,że trzeba się zabezpieczać na każdą okoliczność. Przynajmniej tak jest w mojej firmie.Była szefowa, ale tylko na chwilę. Przyniosła umowę na kolejny rok. Podpisałam, ale nic nie powiedziałam o ciąży. Nie było jak powiedzieć. Jeśli będzie taka możliwość to powiem szefowej jutro. Nie wiem czy mogę być spokojna. Okaże się.![]()
Ja w pierwszej ciąży, poinformowałam pracodawcę, pod koniec maja, a w lipcu dostałam umowę na stałe. I jak ja dostałam to po tygodniu poszłam na L4, moja personalna mnie wygoniła;-) Później macierzyński , wróciłam i poszłam na wychowawczyKurcze no ale skoro szefowa powiedziała, że jej przedłuży to w czym problem? Niech jej przedłuży a ona za jakiś miesiąc pójdzie i powie, że jest w ciąży... Ja np kiedy byłam w 1 ciąży miałam dokłądnie tak samo tyle, że ja byłam bardzo taka mh... no chciałam byc w porządku i od razu powiedziałam, że jestem w ciąży. No i do dnia porodu mi przedłużyli...
