reklama

.:. Mamusie marzec 2014 .:.

reklama
ewa86- różyczka z pewnością jest groźna dla ciężarnych, ale jeśli chorowałaś i/lub szczepiłaś się w dzieciństwie to nie powinno być zagrożenia. Na wszelki wypadek można zrobić badanie krwi na różyczkę.
 
Mrowkaa, badanie na pewno będę robić.
Podobno teraz te wirusy strasznie zmutowane latają i może to być taka łagodna różyczka u Nuśki. Ale węzły chłonne ma tylko nieznacznie powiększone, co według naszej pediatry wyklucza różyczkę.
Mimo wszystko wirusów z wysypką kazała się strzec...

Mewa, ja mam nawet zdjęcie, ale hm... nie wiem, czy pokażę ;P
 
Izka, Twój brzuch zdecydowanie wygrywa :P Z Adasiem miałam taki w 5 miesiącu ;) (to Cię pocieszyłam :P)

Jak tam po nocy? Moja jak zwykle za krótka, a na drzemkę w ciągu dnia nie ma czasu. Ciągle muszę jeść (nawet nocą), a na kanapki patrzeć już nie mogę, więc od wczorajszego wieczoru przerzuciłam się na tosty i jakoś leci ;)
B6 i imbir trochę mi pomagają w mdłościach na całe szczęście.

Nie wiem jak u Was, ale mi ginekolog radziła zrobić badania w kierunku zapalenia wątroby typu C i HIV. Mówię jej, że mam stałego partnera od lat itp, a ona mi na to, że cesarskie cięcie i w ogóle sam poród w szpitalu zawsze niosą za sobą takie ryzyko... No super... Ale chyba odpuszczę badania, bo mąż jest dawcą krwi i gdybym coś miała, to on również, a przecież wirusy sprawdzają za każdym razem.
 
Ostatnia edycja:
Ewula, ja robię te wszystkie badania. Można się zarazić w szpitalu itp. Mój Mąż też krew oddaje, ale... hm... no nie wiem. Żeby mieć spokojne sumienie, to się raz w ciąży badam.
 
reklama
DZIEŃ DOBRY :tak:
A ja dziś mam wolne, bo młoda wczoraj u dziadków została...i mówię pośpię sobie... i wstałam ok 7 -mej :baffled:
Co do brzuszka ja mam już lekko widoczny ale spokojnie wchodzę jeszcze w ciuchy, że tak powiem swoje :tak:
Ewa- skoro pediatra zbadał małą i stwierdził, że nie różyczka to bym się nie martwiła... Tyle, że wirusy jednak tak jak piszesz teraz zmutowane i cholera wie w takim razie co to i jakie ma dla Ciebie i dziecka konsekwencje. Podejrzewam, że teraz to raczej niczego już nie zrobisz, kontakt masz ..w sumie stały z wirusem i byc może że nic złego się nie stało.
Farfalla - w takim razie dawaj znaka co i jak z szefową oby okazała się dobrym człowiekiem
MEWA - WITAJ KOCHANA, opowiadaj jak było i czy wypoczęłaś?
Smerfetka- witaj kochana, sporo masz do nadrobienia :tak:
Gingerka - ja tam cierpię na bezsennośc
Ewula - mnie nie kazał niby zaznaczył ale potem się uśmiechnął i mówi wie Pani że muszę to zaznaczam ale proszę nie robic...tym bardziej, że mój małż miesiąc temu oddawał krew i było ok więc u mnie zapewne też ok.
Lecę te wasze brzuchole obejrzec :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry