Hej dziewczyny!
Cały czas Was czytam, wiem co u was itp
Kciuki za wizyty i gratuluję zdrowych i dużych dzieci
Dla wszystkich Agnieszek życzę dużo zdrowia i wszystkiego najlepszego!
Tak więc czytam Was, ale jestem jakas lewa i mało co w głowie mi zostaje, jakoś skupić się nie mogę:sory: ogólnie to nagle poczułam że ciężko mi się zrobiło w brzuszku. Zgaga jak stąd do Chin. Spojenie boli, pewnie dlatego że główką bardzo mi napiera... jakieś głupoty mi się śnią. Dzisiaj na przykład śniło mi się, że "Lena" wyszła z brzucha i taka dużą była jak 5 latka

ale dziwnie wyglądała, miała nierówne rysy twarzy, zero symetrii, krótkie wytarte włoski czarne... straszne to było. Ja ja nosilam na rękach, ona do mnie mówiła mamo, a ja taka miłość czułam do niej, że ciężko to wyrazić. Było mi obojętne jak wygląda itp no jeszcze nigdy nie czułam takiej miłości.... ap pozniej sen był kontrolowany, bo pomyślałam żeby dac ja znowu do brzucha żeby dobrze się rozwinęła, no i znowu w brzuchu była i mnie od środka rozpychala

pozniej niby ja urodziłam i była taka malutka i taka śliczna była, dość długie czarne włoski i niebieskie oczy. No i taka malusia! Z jednej strony fajny sen, a Z drugiej to trochę straszny...
Mama zagrzala sobie wczorajszy obiad, ziemniaki i mięso, no i zamiast buraczkow naladowala sobie.... powidel sliwkowych Hehe
Cóż miłego dnia!