reklama

.:. Mamusie marzec 2014 .:.

Ignacy w wieku Nuśki też już tylko raz spał, za to potrafił i ze 3 godziny. Jak wracaliśmy do domu, po jakimś spacerze koło 13, chciał ciepłe kakao, ja szłam grzać mleko, a on w tym czasie odpływał. W przedszkolu w maluchach też ładnie usypiał, a teraz już panie nie kładą dzieci i czasami zdarza mu się w domu po południu usnąć, ale tego to za bardzo nie lubię, bo jest jakaś 17 i nawet jak pośpi godzinę (a trudno go wybudzić) to później szaleństwo do nocy.
 
reklama
U nas za babcie albo dziadka jak coś to robili rodzice. w sumie części dziadkowie nie żyją, a jedni maja gdzieś w Afryce dziadków, to trudno żeby na jeden dzień przyjechali;-)
Celina chciała Cypriana albo Marcela, padło na Marcelka i tak już zostało.
 
mmusiu- dobrze robisz z tym niepuszczaniem Julka. Moja Hania na Dzień Babci nie pójdzie bo Dziadkowie nie przyjadą, a po co ma jej byc przykro. MOja to nie bardzo wie o co chodzi w śmierci- jak babcia zmarła to mnie pocieszała, że:" nic się nie stało mamusiu, mój chomiczek tez niedługo umrze wiesz"??:szok: nie bardzo wie co to cmentarz- bo rzadko bywamy bo tutaj nikogo nie mamy a do rodziców jezdzimy raz na jakis czas. Ale mam nadzieie, ze jeszcze długo nie spotka sie z tym smutnym tematem:no:

hania w domu dzis jeszcze bo ja na tą lodówę nie wychodze a mąż ma 1 zmianę. Jutro może pójdzie
 
Hej dziewczyny!

Cały czas Was czytam, wiem co u was itp :)

Kciuki za wizyty i gratuluję zdrowych i dużych dzieci:tak:
Dla wszystkich Agnieszek życzę dużo zdrowia i wszystkiego najlepszego!

Tak więc czytam Was, ale jestem jakas lewa i mało co w głowie mi zostaje, jakoś skupić się nie mogę:sory: ogólnie to nagle poczułam że ciężko mi się zrobiło w brzuszku. Zgaga jak stąd do Chin. Spojenie boli, pewnie dlatego że główką bardzo mi napiera... jakieś głupoty mi się śnią. Dzisiaj na przykład śniło mi się, że "Lena" wyszła z brzucha i taka dużą była jak 5 latka:szok: ale dziwnie wyglądała, miała nierówne rysy twarzy, zero symetrii, krótkie wytarte włoski czarne... straszne to było. Ja ja nosilam na rękach, ona do mnie mówiła mamo, a ja taka miłość czułam do niej, że ciężko to wyrazić. Było mi obojętne jak wygląda itp no jeszcze nigdy nie czułam takiej miłości.... ap pozniej sen był kontrolowany, bo pomyślałam żeby dac ja znowu do brzucha żeby dobrze się rozwinęła, no i znowu w brzuchu była i mnie od środka rozpychala :) pozniej niby ja urodziłam i była taka malutka i taka śliczna była, dość długie czarne włoski i niebieskie oczy. No i taka malusia! Z jednej strony fajny sen, a Z drugiej to trochę straszny...

Mama zagrzala sobie wczorajszy obiad, ziemniaki i mięso, no i zamiast buraczkow naladowala sobie.... powidel sliwkowych Hehe

Cóż miłego dnia!
 
jagna, ja też zawsze szłam za babcię i dziadka, ale u nas inna sprawa, bo Ignacy wie, że wszyscy daleko mieszkają, a poza tym pracują. W tym roku jednak tak się złożyło, że pomorskie ma ferie więc chyba jutro będzie najazd moich rodziców.
 
koreczek- a twoja mama nie ma jakiś problemów ze zdrowiem..bo wiesz takie sytuacje jak gubienie żelazka czy pomylenie buraczków z powidłami to niezbyt zdrowe zachowania....mój tata m alzheimera i jest własnie taki niezaradny choc jeszcze nie jakiś leciwy. straszna choroba ale leki biezre i na razie jest w miare ok. Ale może warto byłoby mamę skonsultowac z jakims neurologiem, może jej zachowamie to nie zlosliwość tylko początki jakiejś choroby?
 
Kankas, mama była u neurologa bo ręce jej się trzęsą, badania miała we wszystkich kierunkach i nic jej się nie dzieje na szczęście :) po prostu moja mama to taka trochę niezdara jest, nie obrazajac jej, często ma takie dziwne zachowania
 
U nas Dzień Babci i Dziadka był tydzień temu, ale Franek chorował, więc przepadło :( Dzieciaki moje mają szczęście, bo mają jeszcze wszystkich Dziadków, dwie Prababcie i Pradziadka. Oby jak najdłużej.

To moje faktycznie śpiochy w zestawieniu z Waszymi dzieciakami :)
Franek jakoś do 1,5 roku albo i dłużej spał dwa razy, a potem miał jedną drzemkę 3-godzinną. Teraz jak jest w domu to też jeszcze śpi, ale już "tylko" 2 godziny - chociaż zazwyczaj go wybudzamy, żeby za długo nie leżał i poszedł spać normalnie o 20 potem.
 
reklama
Wszystkiego naj dla wszystkich Agnieszek :-)

mamusia trzymam kciuki zeby to nie było to ale to ze czujesz gmeranie nisko na dole to mi sie wydaje ze o niczym nie swiadczy bo ja tez czesto czuje małego bardzo nisko

co do kłótni z m o imie to ja mam spokoj bo moj zostawia mi wolna reke, wtracił by sie tylko wtedy kiedy bym chciała nazwac jakos kosmicznie dziecko takze Krystian to mój wybór a on przytaknął :-)

ale ten czas zaiwania niedawno była studniówka a juz mi zostało tylko 50 dni :szok:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry