Hej Dziewczynki, coś ostatnio nie mogę się wbić w rytm. U nas dalej remontowo, do tego młody zrezygnował z drzemki i nam prawie zasypia w czasie obiadu. Ale są i dobre strony, bo o 19 już śpi
Zwariował na punkcie śniegu, a ja średnio mam się jak ciepło ubrać, ale nic to i tak chodzimy z sankami i łopatką na dwór, żeby się młody wyhasał. A teraz sobie wymyślił i maznął się zielonym i fioletowym pisakiem po czole i włosach, a na 16 idę z nim do koleżanek po sąsiedzku, to będzie model wyglądał
Moja wyprawka nadal nie gotowa, ale jak tylko skończymy z łazienką to zabieram się za wielkie przygotowania do przyjścia maluszka, muszę porobić miejsce w komodzie w sypialni, ze 2-3 szuflady opróżnić i pozwozić rzeczy do Adasiu od znajomej, później poprać, wiadomo. No i zamówić wreszcie dla siebie wkłady i różne takie, bo to już 33 tydzień - czas ucieka, choć przed czasem nie planuję rodzić
Trzymajcie się ciepło!!