reklama

.:. Mamusie marzec 2014 .:.

Kurcze Dziewczyny, taki miałam dziś ambitny plan posprzątania mieszkania i ugotowania jakiegoś dobrego obiadku i co ??? I poszłam rano na zakupy, stanęłam w kolejce na stoisku mięsnym i jak już prawie była moja kolej to musiałam szybko opuścić sklep bo mi się bardzo słabo zrobiło, na szczęście była ze mną moja siostra i zawiozła mnie do domu. Od 2 godzin leżę i nie mam siły się podnieść.
 
reklama
hej, witam Was w sobotnie przedpołudnie:biggrin2:.My mieszkamy w mieszkaniu mojej mamy.Jesteśmy w trakcie wykańczania połowy bliźniaka.Bez kredytu, to najważniejsze.Teściowa sprzedała działkę rekreacyjno leśną i nam pomogła, bo z własnej pracy nie byłoby nas stać na taki zakup. Domek z ogródkiem był zawsze moim marzeniem, no i się spełniło.Liczę że przeprowadzka nastąpi w grudniu przed świętami.
Mój mąż też mi bardzo pomaga i wyręcza w porządkach. Gotować za bardzo nie potrafi, ale upierze i zrobi zakupy.Jest strasznie miły odkąd dowiedział się o ciąży.Koniecznie chce iść ze mną na kolejne usg, bo wcześniej nie miał możliwości wziąć wolnego w pracy.
Izka-sz- może Twój mąż po urodzeniu drugiego dziecka przejrzy na oczy i go oświeci że potrzebujesz jego pomocy!!Powodzenia!!
Witam nową marcóweczkę!!Udanego dnia i dobrego samopoczucia.
Ja niestety weekend pracujący:-(
 
ja mam w millenium- sama przez neta też nie mogę nadpłacic kapitału, trzeba iść do banku i owiedzieć, ze chce się sam kapitał spłacić...warto popytać o tak użo lepiej wychodzi

Tehawanka- teraz to Ty się troszkę oszczędzaj

we wtorek wyjeżdzamy do teściow do wadowic, trochę boję się drogi bo to ponad 5 godzin a mnie te mdłości męczą nadal...
w planach mieliśmy mały wypad w góry ale teraz chyba odpada

na dworze nied a sie siedziec 29stopni, duszno strasznie
 
kainkas, ja sie zazwyczaj oszczędzam. jestem chora od 5 r.ż., niby to nie ma jakiegos wiekszego wplywu na zycie, ale czasem czuje, że musze odpocząć, a czasem, zę mogę poszaleć i sie zmeczyc...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry