reklama

.:. Mamusie marzec 2014 .:.

reklama
koreczek będzie dobrze! trzymamy kciuki!!!!
aneta wow.... ja to bym z taką szyjką na pewno nie pomykała po placu, sklepach.... itp. tylko bym jak najwięcej leżała.... no ale co kraj to obyczaj... miejmy nadzieję, że wiedzą co robią i wszystko dobrze się skończy o czasie!!!
 
koreczek, trzymamy kciuki, będzie dobrze
aneta, no ja też myślę, że będzie ok. U nas wydziwiają, nafaszerują lekami (ja to chyba 9 tabletek łykam rano), robią co chwilę usg, a jak przychodzi co do czego to przy porodach cuda się zdarzają i ledwo potrafią te dzieci odratować.
młodamama, a ja myślę że ona nie koniecznie musi mieć rozstępy, moja koleżanka po bliźniakach nie ma nic i brzuch płaski jak deska. Ja też w poprzedniej ciąży przytyłam 20 kilo i nie mam rozstępów, wszystko zależy od podatności na takie atrakcje

napchałam się grochówką i plackami ziemniaczanymi z sosem czosnkowym, ledwo się ruszam
 
Koreczek, trzymaj się w tym szpitalu, oby coś zaradzili na ciśnienie!

Aneta, położna na pewno wie co mówi, tak jak piszesz, ma lata doświadczenia za sobą. W końcu będą monitorować Twoją szyjkę co jakiś czas.
 
Koreczek, trzymaj się!

Aneta, ja tak pomykałam w drugiej ciąży. Tu Franek, tu praca, tu dom, co chwilę goście, wyjazdy, mycie okien i takie tam ;) Czułam się genialnie, w ogóle nie narzekałam na ciążowe dolegliwości. I co? I d*** - w 36 tc nagle mi wody odeszły.

Teraz sobie obiecywałam, że się będę oszczędzać, co mi się nie do końca udaje przy dwójce dzieci, ale jak coś jest nie tak, to się kładę i leżę plackiem. Nie szarżuję, bo to nie ma sensu. Stawka jest trochę za wysoka.
 
Tzn Ewa ja az tak nie szaleje :) siedze w domu z mala od ok.8-20 a pozniej odpoczynek. Wiadomo troche trzeba sie przy niej nagimnastykowac. Ale na szczescie jest spokojnym dzieckiem, czasem potrafi sie sama zajac soba nawet 2h i siedzi w zabawkach. Ogladamy razem bajki, jak puszecze kubusia puchatka to siedzi obok na sofie caly odcinek i oglada :) na spacerki chodzimy (mala w wozku) . Nie jest tak zle :)
Po zakupy tatko zachacza po pracy, ja mu w smsie liste wysylam. My czasem zajdziemy tylko po cos slodkiego :P a jak gdzies w 3 wychodzimy to mala i tak chce caly czas u taty na rekach byc. W tygodniu widzi go ok.3h dziennie.
No i sprzatam tez na spokojnie. Codziennie podlogi jak mala spi, raz w tyg lazienka, kurze. Posciel tatko zmienia :) a okna umyl mi moj tato :D
 
reklama
Co do szyjki to mój gin mówi, że szyjkę mam wydolną i tyle :baffled:. Tak w ogóle to dopiero drugi raz mnie badał ginekologicznie. Nie wiem czy to ok, czy nie.....
A tą szyjkę, tzn długość to się bada przez usg wewnętrzne czy ręcznie?

Koreczek trzymaj się, oby się sytuacja unormowała szybko i do domku.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry