koreczek, trzymamy kciuki, będzie dobrze
aneta, no ja też myślę, że będzie ok. U nas wydziwiają, nafaszerują lekami (ja to chyba 9 tabletek łykam rano), robią co chwilę usg, a jak przychodzi co do czego to przy porodach cuda się zdarzają i ledwo potrafią te dzieci odratować.
młodamama, a ja myślę że ona nie koniecznie musi mieć rozstępy, moja koleżanka po bliźniakach nie ma nic i brzuch płaski jak deska. Ja też w poprzedniej ciąży przytyłam 20 kilo i nie mam rozstępów, wszystko zależy od podatności na takie atrakcje
napchałam się grochówką i plackami ziemniaczanymi z sosem czosnkowym, ledwo się ruszam