Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Mamusia Na tym etapie jeszcze bym się nie martwiła, u mnie na usg ewidentnie było widać, że się rusza a wcale tego nie czułam teraz od czasu do czasu mam pukniecia ale pewnie cały czas się rusza tylko tego nie czuje
secreto, ja nie mogę patrzeć jak mój mąż coś robi w domu i albo muszę wyjść do innego pokoju, a jak sprząta to w ogóle z domu, bo on to robi bardzo dokładnie i wolno przy okazji, a mnie krew zalewa, bo myślę że już bym 5x skończyła młodamama, zdrówka życzę
secreto albo kwestia temperamentu :-) wiem wiem, ze się wiercą, lekarz ostatnio nie mogł sprawdzić wszystkiego bo tak się wierciła a ja tego nie czuje za bardzo, Kurczak już na tym etapie lezał główką w dół, rozkraczony jak żaba :-)
Nikusia ja tez nie dotrwalam ani razu 4 tyg bez wizyty srednio co dwa tygodnie cos sie dzieje dlatego ja w domu nie robie praktycznie nic a ze mojego meza nie ma calymi dniami wiec tez nic nie robi a Pati ma duzo zajec wiec od czasu do czasu poodkurza i umyje lazienke i generalnie mam pieprznik w domu ale stwierdzialm ze to nie jest warte zdrowia i zycia mojego dziecka. Za dwa tygodnie przylatuje moja znajoma ze szwecji to wtedy poprosze siostre meza zeby pomogla mi posprzatac.
Wrocilam od kolezanki najadlam sie bloku bylam u mamusi na cmentarzu i leze
Młodamamo, duomox na pewno można. Ja brałam w ciąży. Reszty leków nie znam.
Mamusia, nic się nie martw. Z drugiej strony to "dopiero" 21 tc - jeszcze się rozrusza Młoda Każde dziecko inne. Ja Franka czułam po 18 tc i tak raczej delikatnie, z umiarem. Nuśka już od 14 tc waliła z buta, a po 30 tc to nieraz miałam łzy w oczach tak mnie kopała. A teraz już niby puknięcia czuję, ale baaaardzo delikatne i bardzo rzadko. A na usg też niby się Młode wierciło strasznie
Trzymajcie się, Dziewczyny!!! Już nam niedużo zostało! Dotrwamy do marca!