Hej, dziewczyny przede wszystkim życzę zdrowia przeziębionym i z powrotem spokojnych ciąży, niech te ciśnienia, krwawienia bóle szybko mijają!!
Ja dzis widziałam się z siostrą i jej chłopakami, jak ja lubię jak kuzyni są razem

Jeden jest rok starszy od Adaśka i oni fajnie się dogadują, dziś głaskali się po włosach, dwa pieszczochy
A męża to chyba zatłukę normalnie

Przyjechał od mamusi i mi nazwoził: z 15 słoików z sokami, a ja zawsze mówię, ze wolę brać za każdym razem po 2-3, z resztą kto to będzie pił?? (sam nie tyka), jakieś jabłka, pigwę (o to przynajmniej teściowa mnie zapytała czy chcę...), kabaczki czy czort wie co to jest i najlepsze: 2 dynie, jedną normalną, drugą wielką, przy czym mój mąż zupą z dyni pluje na odległość... No zrobię mu krzywdę jakąś, teraz sam niech gdzieś to przechowuje i gotuje

Polazł odprowadzić auto do garażu, a ja nawet tego się nie tykam! Już mu powiedziałam, ze jutro idzie na rynek z tymi dyniami
