AnetaNorwegia
Fanka BB :)
Koreczek to zalezy od dziecka. Ja chcialam mojej wogole nie dawac smoczka a na 2dni po porodzie blagalam mojego zeby kupil i jak najszybciej przywiozl do szpitala bo myslalam ze mi sutki zje przez to ssanie. Tetaz ma 11msc i uzywa tylko do zasypiania a w dzien to tylko czasem jak w wozku jedzie i sie wierci albo podczas jazdy autem. Tak jak siedzimy w salonie to smoczka nie ma caly dzien. Mysle ze nie da sie tego zaplanowac z gory. Moze akurat Lena nie bedzie czula potrzeby smoczka 
A tutaj moja rozrabiaka. Cwaniak maly wie gdzie trzymamy slodkie. Podsunela sobie krzeslo, otworzyla szafke i wyciagnela czekolade


A tutaj moja rozrabiaka. Cwaniak maly wie gdzie trzymamy slodkie. Podsunela sobie krzeslo, otworzyla szafke i wyciagnela czekolade


.
, jakoś na 10 miesięcy udało ja się zastąpić misiem i mis jest do teraz. W sumie miś wrócił teraz do łask, po moim pobycie w szpitalu, ale teraz jest nią zawsze i wszędzie jak mnie nie ma:-( Nastraszyłam ja chyba porządnie. Ale mogę iść do szpitala po dzidziusia, tylko wtedy;-)
ale rzeczywiscie zobacze jak to bedzie w marcu :-) pytam o to, bo nie chce wlasnie miec pozniej problemow z odstawieniem smoczka, nie chce z byle powodu zatykac buzi smokiem. Gorzej bedzie z tesciowa, byle gie, to zaraz smoczek, bedzie uczyla jej zlych nawykow i nie wiem czy bedzis sluchac to co ja mam do powiedzenia, najwyzej powiem jej ze nie bede do niej przyjezdzac z mala, trzeba straszyc jak slowa nie pomoga...
.