Cześć :-)
Chłopaki rosną jak na drożdżach mają 73cm wzrostu i około 9kg wagi (dokładnie bedzie w czwartek po wizycie)
Cą cudowni Kochamy Ich bardzo bardzo ...
Na początku było ciężko zgrać wszystko, Mąż miał mieś. wolnego a później zostałam sama..karmiłam UU gdzieś przez 1,5mieś. nie dałam rady dużej psychicznie bo ściągałam i na to trzeba mieć czas, a jedli co 3h (trwało po 45min.) poźniej wyparzanie, ściąganie i zostawało mi może z 0,5h (na spanie, siusiu, zjedzenie) Druga sprawa nie miałam tyle pokarmu aby wykarmić dwójkę dlatego dokarmiałam mm ...przez 3,5mieś mieli kolki i pomagały tylko kropelki niemieckie..Jak już był 4 mieś to już odpoczywałam z nimi i mniej byłam zestresowana..
..w nocy kładłam na brzuchu, bo jadł na śpiku i często nie odbijał. Dla mnie kładzenie na brzuchu jest najlepsze i nawet pani od bioderek powiedziała że nigdy nie słyszała aby w tej pozycji dziecko się zakrztusiło (taka prawda) no i druga sprawa bardzo dobrze działa na bioderka i nóżki ... dlatego chłopaki mają idealne bioderka jak na bliźniaki i Mati który był ułożony miednicowo. Teraz u W. wyszła wysypka i ma stwierdzone AZS na mleko krowie:/ dostał krem ze sterydem i już prawie zniknęło z buzi a le na rączkach jeszcze jest...
Bardzo smakują im obiadki musze mieć przygotowane 3 słoiczki (2x190g i 1x125g)
Ten okres jest rewelacyjny razem się bawimy ..zaczęli pełzać a jak zaczną dreptać to bede musiała jakoś ich ogarnąć ;-)