No to ja szczyty mądrości w liceum osiągnęłam, bo wtedy zakończył mi się cykl wychodzenia ósemek. Mam je do tej pory. Miejsca dość, bo ja mam szeroką szczenę. Miałam problem tylko z jedną jak rosła, dentystka musiała mi odciąć kawałek dziąsła. Tak to ok, oprócz oczywiście bólu wyrzynania (czy wyżynania?).
Maron - ja to sie jeszcze nie umawiałam na nastepne usg, ale sadze, ze to koniec września bedzie, czyli połówkowe. a zapomniałam, że w czwartek mam wizyte u lekarza nr 2 na nfz. To mi chyba znów przeziernośc będzie sprawdzał ;-) generalnie to ja prowadze ciąże u mojej pracowej ginki, tak jak Maćkową. Ale nie mam tam wszystkich badań za darmo, to chodze też na nfz. Taki double check ;-) ale bardziej ufam mojej gince, tylko że nie ma usg w gabinecie.
liv - ale u Ciebie to juz konkrety powinny być
kupiłam dzis w ksiegarni, która jest w parterze budynku, gdzie pracuje książeczkę z tej serii
Dawno temu w Mamoko - Aleksandra i Daniel Mizielińscy
i jestem nią zachwycona. Nie moge się doczekać, kiedy z Maćkiem ja "pocytamy". On ma teraz fazę na "pocytaj" 24/7. a wyglada to tak, że oglądamy obrazki i o nich rozmawiamy, liczymy, znajdujemy coś itp. A ta ksiązka jest idealna do tego
