heja
martolinka gratuluje coreczki, zdrowiejcie szybciutko, smacznych rogalikow.
Mi z mala mowili, no widac, ze chlopiec, zadnych pryszczy...taki chlopiec

teraz mam je co jakis czas
maron, gratki magisterskie
trina teraz mozesz sobie pooddychac do woli jodem;-)
dana wyrzuc meza do lekarza, mowiec Ci
rozczochrana no to weekend musial byc owocny
pozdrawiam rowniez reszte
ja po powrocie z malego kawalka "ojczyzny" bylam tak zmeczona, ze w sumie dopiero dzis jakos doszlam do siebie.
w piatek bylam u lekarza, wczoraj u gina, maly wazy kolo 1800 i no coz jest nieznosny, oklada mnie z kazdej strony. Najladniejsze foto, jakie pani zrobila to zdjecie ptaka i tyle. Ogolnie ok, poza tym, ze mam sladowe ilosci krwi w moczu, no, ale nic na to nie poradze, zapalenia nie ma.
Nic mi sie nie chce.