reklama

Mamusie w 2012

reklama
Martolinka, śnieżnie :szok::szok::szok: u mnie leje!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! iście listopadowa pogoda, a piździ, ze szok!!!!!!!!!!!!!!!

Bunny, ochhh jak sie cieszę, ze wszystko w porządku :tak::tak::tak:
 
Hejka, u mnie tak wieje że szok :szok::szok:i od razu tak mało przyjemnie, już chciałabym żeby śnieg i mróz był a nie jak na jesieni wiatry i deszcz.

Wizyta u lekarza i powtórka badań - to jest własnie moje noworoczne postanowienie

Bardzo dobre postanowienie!!!!
bunny - cieszę się że wszystko w porządku, a dostałaś już kartę ciąży? ;-)
gosiulek , sylwia - &&&&& za pozytywne testy, ten rok ponoć jest lepszy od zeszłego ;-)
martolinka - też się cieszę że jutro wolne, będę mogła ogarnąć mieszkanie, w bo w tym roku jeszcze nie sprzątane było :-D
wika - jeszcze tydzień i zawitasz do pięknego miasta Kraków :-p
 
Dzieńdoberek :-)

U Wikusi leje u Martolinki śnieżyce a u nas na zmianę śnieg deszcz albo śnieg z deszczem. Samochody białe, dzieci się cieszą i po chwili deszcz wszystko zmywa po to by po godzinie ponownie napadał śnieg.

Bunny jeszcze raz gratuluje, przepraszam ze nie odpisałam na tego ostatniego smsa ale posucha na karcie zagościła i sms nie wyszedł. Koło, Kutno hahaha gdy jadę z Poznania do Wrześni każdy pociąg dojeżdża do Koła, Kutna bądź Kłodawy a więc jesteśmy na jednej trasie :-D

Gosiu Sylwia no to mamy dwie potencjalne ciężarne ;-) ustaliłyśmy z dziewczynami że ten rok będzie szczęśliwy więc rozpoczynajcie przekazywanie upragnionych wiadomości :-D

Gosiu
całe wieki, powiedz mi jak się zakończyła tematyka z oczkami synka? Pamiętam ze swego czasu martwiłaś się czy czasem coś się nie dzieje.

Martolinko
aż takie kwoty? i skąd brać pieniądze na "taką przyjemność" ?
 
reklama
Dzień dobry

Anaztazja karty nie dostałam dostanę chyba na nastepnej wizycie za 2 tygodnie razem z skierowaniami na badania.

Sylwia Gosia to kiedy testujecie ? &&& mało jest wrześniowek zapraszam serdecznie!
Resztę oczekujacych na fasolke oczywiście też.

Maron 1 września według OM

Syneczki nic sie nie stało. A ja myślałam ze nie odpisałaś bo przynudzam:-D:-D:-D. No ja Ci kiedyś pisałam ze do wrześni mam 80 km . Moja mama w lutym będzie miała operacje we Wrześni na kolano.


Ja juz godzinę zbieram sie do sprzątania i nie ma jakoś odwagi zacząć bo cos czuje końca nie będzie widać pracy. Pralka naszykowana ale mi sie jej włączyć nie chce. Ah to słodkie lenistwo
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry