Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Ostatnio otaczają mnie same ciężarne. Od wczoraj wiem, że aż 3 kolejne koleżanki są w ciąży. A ja co? A ja muszę czekać... Strasznie mi to czekanie ciąży...
Wczoraj zamiast oglądać mecz spałam. Ostatnio zmieniły mi się upodobania. Dużo śpię i dużo jem (chyba na zapas jak się śmieje moja siostra )
Witam was dziewczyny
Chciałam wam powiedzieć że po długich rozmowach z M podjęliśmy decyzję że przekładamy starania na maj 2011 także kwalifikuję się na mamę 2012.
Agnieszka - decyzja na pewno przemyślana i rozsądna Tulę do serducha i... jakkolwiek nie zabrzmi - cieszę się, że będziemy się starały w "tym samym" czasie :*
Królowa Fal - śpij na zapas! - przyda się, jak się Fasolka pojawi, będziesz miała co wspominać
Fleur - nie zamartwiaj się tak, Kochana! A pozytywne myślenie naprawdę daje dużo i przyczynia się do przepozytywnych zmian Sama się przekonalam nie raz Chociaż czasem ciężko bywa, warto nawet "na siłę" tak myśleć - też pomaga
KrolowaFal - Ja mam wrażenie, że przyciągam ciężarne, jak gdzieś idę to jest pełno kobiet w ciąży.Na ulicy, w sklepach i zawsze albo przechodzi albo stoi obok mnie.....wrrrrr..
agnieszka.kk - To fajnie, że już podjęliście decyzję o dzidzi, możesz już odliczać czas do zafasolkowania
Sergeevna- Witaj Dawno tu nie zaglądałaś do nas
Hej,
u nas tak goraco, ze wytrzymac sie nie da, tragedia. Czuje sie jak w Afryce Jutro do pracy, a potem weekend. Agnieszka, gratuluje podjecia decyzji, skoro podjeta po dlugich rozmowach, to napewno bedzie sluszna KrolowaFal, pewnie sama sie nakrecasz i widzisz same ciezarne. To tak zawsze jest, ze gdy sie planuje dziecko, widzi sie nagle duzo ciezarnych
oj mi też się marzy dzidzia codziennie muszę zajrzeć na allegro na dział wózków i ubranek hihihi ale już bliżej niż dalej czas szybko minie i nawet się nie obejrzymy a będziemy z brzuszkami i inne kobietki będą się za na mi oglądać ;-)
Witam was kochane
Tak u nas decyzja już podjęta,długo dyskutowaliśmy na ten temat i w końcu po długich rozmowach i przemyśleniu wielu spraw doszliśmy do wniosku ze 2012 to ten rok
Suwaczek już założyłam i niech teraz ładnie pracuje i oby do maja!!!
Pozdrawiam was mocno i życzę miłego dnia!!
Mało zaglądam na bb bo praca mnie pochłania a poza nią dom i rodzinka!!
Witam Was:-)
Melduję, że żyję ale nie mam na nic czasu ostatnio, zwłaszcza na internet. W weekend raczej też mnie nie będzie, bo idziemy na wesele do kuzynki M. Więc odezwę się najprawdopodobniej w poniedziałek, chybą, że będę odsypiać imprezkę, o ile synuś pozwoli
Co do widoku wszechobecnych ciężarnych albo mamusiek z wózkami- to ja też, starając się o dzidziusia, miałam takie wrażenie, że na świecie są same ciężarówki i młode mamuśki. Bardzo im tego zazdrościłam. :-(Myślę, że jest to normalne, że jak się czegoś bardzo pragnie, to wszędzie się to widzi
Dziewczyny od raz przepraszam, ale zaś nie nadrobię ale na usprawiedliwienie napiszę, że:
1. PONIEDZIAŁEK -> raniutko pojechałam z Bartusiem na morfologię (muszę Go pochwalić, bo nawet nie pisnął jak pielęgniarka pobierała mu krew i nie płakał), potem do mojej mamy, wieczorkiem po moje siostry na lotnisko, bo wracały z Grecji i dlatego, że miały 3h opóźnienia to zostaliśmy pierwszy raz z Bartusiem na noc u mamy Bartuś ładnie spał i nic nie marudził
2. WTOREK -> rano trochę posiedzieliśmy u mojej mamy, a potem z siostrami przyjechaliśmy tu do Nas cały dzionek na dworku, a wieczorem meczyk i granie w karty (jak byłyśmy młodsze to często grałyśmy):-):-):-)
3. ŚRODA -> rano pojechałyśmy na zakupy do Rybnika, bo siostry szukały sukienek na wesele i na szczęście znalazły Agata biało-fioletową, a Tina (od razu wyjaśnię, że nie ma na imię Tina tylko Patrycja, ale my na nią tak mówimy i nie pytajcie, bo nie wiem dlaczego i skąd to się wzięło) białą w cieniutkie szare paski reszta dnia na dworku, a wieczorkiem powtórka z rozrywki;-);-);-)
4. CZWARTEK -> rano zakupy z teściową, potem pojechałam do pracy -> miałam tam być godzinę, a siedziałam 3 i myślałam, że się wścieknę jak wróciłam do domku to zadzwoniła Nasza wspólna kumpela, że ma bilety do Spodka w Katowicach na Ligę Światową więc szybciutko się pozbieraliśmy i zawiozłam je do Gliwic, żeby mogły się przebrać i dojechać do Kato a my zaś zostaliśmy na noc
5. PIĄTEK -> dziś był leniwszy dzień hehe koło 10:00 poszliśmy na targ po jagody, a potem na spacerek później było tak gorąco, że siedzieliśmy w domu, a o 15:00 pojechaliśmy do Knurowa, bo Mężuś wracał z Łodzi i jakiś gościu Go tam podwiózł no i już razem do domku i tydzień szybko minął i już jesteśmy razem w trójeczkę
6. SOBOTA -> rano upiec ciasto, zrobić sałatkę, a później jechać po gości, bo robimy grilla
No mniej więcej tak to wyglądało czytam Was w miarę na bieżąco, ale nie daję rady odpisywać:---( jestem cały czas myślami z Wami