agnieszka.kk
Styczniowa mama Alana :)
Wika a wy kiedy chcecie zacząć starania?
Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
O to fajnieWstępnie jesteśmy "umówieni"z M., że jak Igorek skończy roczek to zaczynamy staranka. Igor urodził się w lutym, więc pewnie koło marca zaczniemy działać
![]()
Termin miałam na 13. II. (sobota). W piątek (12.II)sobie trochę posprzątałam, pochodziłąm po schodach (co by trochę przyspieszyć
), ale przez cały dzień nic nie zapowiadało nadchodzącego porodu.... koło 22.00 poszliśmy spać , ja o 23.30 poszłam do łazienki, a o 23.45 odeszły mi wody ....Więc migiem do szpitala. Zrobili mi badanie, ktg. Rozwarcie na 1 palec, skurczy zero.... Zawieźli mnie na sale i miałam czekać
dopiero koło 6 rano pojawiły się skurcze, ale rozwarcie dopiero na 2 palce... od 6.00 do 11.00 leżałam na sali ogólnej, przychodziła położna i pytała o częstotliwość skurczy,moje samopoczucie, zabierała na badania. Skurcze stawały się coraz mocniejsze i częstsze a rozwarcie nie posuwało sie do przodu
po 11.00 zabrali mnie na porodówkę i tam zaczął się hardcord
Ból niesamowity
skurcze co chwila a pełnego rozwarcia nie miałam. Trafiłam na świetną położną, która pomogła mi przejść przez poród i wykazała się ogromną cierpliwościa i wyrozumiałością, bo jak zaczęły się skurcze parte, ja nie mogłam przeć bo nie miałam jeszcze rozwarcia, a ona ze stoickim spokojem mówiła mi po kolei co mam robić. Jak już doszło do pełnego rozwarcia, to już poszło głaciutko..... chociaż pękłam i musieli mnie też naciąć....
Samo parcie i czucie jak Maluszek przeciska się przez kanał rodny- dla mnie nie do zapomnienia. Wspaniałe chwile
O całym bólu zapomniałam w momencie kiedy dostałam Maleństwo na piersi. Uczucie niesamowite i nie do opisania. :-)
O 15 miałam kolejne KTG i badanie o 15:30 i miałam 1cm rozwarcia. Wtedy dostałam oksytocynę - no i Maż juz przyjechał, więc od tego czasu chodził ze mną :-) Zaczęły się delikatne skurcze, koło 17 już większe, ale rzadkie, dostałam też wtedy minimalna dawkę znieczulenia na próbę. Koło 17:30 odeszły wody (rozwarcie około 4cm) i od wtedy juz leżałam na łóżku, skurcze były, ale nadal nie odczuwałam ich jakoś bardzo. Jak tylko dochodziły do 8/10 w skali bólu to wołałam anestezjologa i dostawałam kolejną malutka dawke znieczulenia (bardzo fajny patent, bo ból był troszke mniejszy, a ja cały czs mogłam się bez problemu ruszać itp.). Potem akcja porodowa sie rozkręciła, skurcze były częstsze, przyuszły skurcze parte - około 10 (oj tak, one to jednak sa bolesne) takich skurczy i Staś był z nami
2830g czystego szczęścia
I tak własnie w ostatnim dniu 40 tygodnia, o godzinie 19:25 urodziłam mojego Skarbika
W karcie mam napisane, ze pierwsza ze pierwsza faza porodu trwała 5 godzin a druga 15 minut :-)
Ja dawno bym już spanikowała i podejrzewam, że zaraz po pierwszych skurczach pognałabym do szpitala
Ja drugiego porodu już się nie boję. Jestem jakoś tak pozytywnie nastawiona.
No ale zobaczymy jak będzie, bo przecież każdy poród jest inny :-)
Chociaż ja też dobrze wspominam swój poród.
, bo u nas w szpitalu na ginekologii nie mają anestezjologa, który mógły zrobić takie znieczulenie
Ciuszki (ale takie już troszkę większe), zabawki, kilka paczek pampersów, karnet na basen do wykorzystania do końca roku, odcisk bobasa ODCISK BOBASA dla~dziewczynek~lub~chłopców~ (1134533702) - Aukcje internetowe Allegro , album "Mój pierwszy roczek" http://allegro.pl/item1126592307_moj_pierwszy_roczek_pamietnik_malucha_album.html

