reklama

Mamusie w 2012

reklama
anastazja, niektorzy nie potrafia nawet na wakacjach odpoczywac, bo np mysla o brudnych oknach:-D wiesz, ja jak wypoczywam gdzies to i tak ciagle cos robie lub mysle wlasnie

moze jakas torpede na ten brzuch, hmm

maron
, po cos sie chlopa ma przeciez:-D

Lelek
, Ty juz wylaz z tego ogrodka, zostaw troche na jutro
 
Ja na mojego narzekać nie mogę, sprzątał ze mną w sobotę równo

Na wakacjach myśleć o brudnych oknach ?? , no chyba że w hotelu okna były brudne i przypominały te w domu :-D:-D
Popiłam sokiem i już nie boli , i dzisiaj cały dzień tak , raz tak złapie że aż w kręgosłupie coś zakłuje a później cisza i spokój . A jutro postanowiłam do pracy rowerem przyjeżdżam :tak::tak::tak:
 
Ten wiatr we włosach, ehhh :-D:-D:-D:-D:-D:-D
nie no Ja lubię rowerkiem jeździć, do pracy mam niedaleko , w 15 min dojadę , a jak będzie ciepło ( w lecie ) zawsze łatwiej się opalić :-) No a poza tym nie muszę korzystać z MPK , już temat wspaniałych babć był kiedyś poruszany :tak::tak::tak:
No i sport to zdrowie
 
My juz zlądowaliśmy z dworku do domu :)
Wszelkie wyjazdy z dziecmi absolutnie nie moga sie nazywac "urlopem " :) zapomnijcie o spokojnym lezeniu na hamaczku - niemowle w słońcu trzymać nie bardzo , roczniak zwieje gdzie go wiatr poniesie , a 18 latek ucieknie za panienkami i juz w ogole sobie człowiek nie polezy- pilnowac trzeba :P
 
martolinka 18 latek na pewno nie pojedzie z rodzicami na wakacje:-D, standardowy urlop z malym dzieckiem jest raczej watpliwy:tak:albo inaczej - niemozliwy

Antos ma mini rocznice:-D rosnie chlopak, rosnie

anastazja zartujesz, to juz lepiej pobiegac:-D, nie, kazdy robi to co lubi, ja akurat roweru nie znosze, ale biegac jak najbardziej, a czy sport to zdrowie - zalezy jaki i w jakim stopniu wlasnie w odniesieniu do kontuzji
 
Ostatnia edycja:
Hej dziewczeta!:-) Dzieki za kciukasy,jestescie kochane!:tak: Jak na razie @ nie ma (odpukac), wiec fasola jak najbardziej mozliwa. Kupilam testy (3 szt.), moze zatestuje jutro.:wink:
Przeczytalam was, ale malo pamietam, jakas taka rozkojarzeona jestem. :rofl2:Zreszta zaraz ide obiadek robic, potem jeszcze wpadne. Aha, ciciunia- witaj! Ja tez staram sie o pirwsze dziecko, doskonale cie rozumiem, czuje sie tak samo.
Anastazja- moze sie jeszcze rozkreci i pojedziesz nad to morze czerwone, do wieczora jeszcze czas.
danao- trzymaj sie kochana! Jutro bedzie lepiej!
lelek, livastrid, wika, maron, martolinka, mama sowka i inne dziewczeta- witajcie!
 
Isana, moze??????? rob tego tesciora z ranca i daj nam znac!


anastazja ja to tez lubie rower ale w chwili obecnej nie posiadam:-( i jakos meza nie moge sie doprosic zeby mi kupil... a to jest jedyny sport jaki ewentualnie moge uprawiac:-p


martolinka wlasnie, takie stare konie juz nie jezdza z rodzicami:-D


livastrid spoko, na jutro roboty w ogrodzie tez wystarczy;-)

Milosz sobie spiekl nos od slonca i troche policzki:tak:


maron daj juz sobie spokoj z tym sprzataniem:-p
 
reklama
spalilas dziecko:-D Lelek

tyle czasu w grzadkac:-p bys fasolki w lozku sadzila a nie w ogrodzie na oczach sasiadow:-p:-p

ja chyba dzis z tym moim dzieckiem zwariuje:szok: koszmar:szok: chyba zaraz mi sie kolejnego ode chce:rofl2:

Isana test z rana i pisz co tam Ci siedzi:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry