Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Toż właśnie się śmieję ;D mój mąż - z kilkoma różniącymi się szczegółami - wygląda podobnie przy kompie ;D może mniej napaskudzi dokoła ale i tak daje klawiaturze niezły wyciskgeneralnie uwazam, ze przyjmowany z pewna doza poczucia humoru jest swietny
marianeczka pisze:ja powiem jedno: ulik - strasznie ci zazdroszcze tego wyjazdu, tez bym tesknila jak cholera, ale oprzeciez wiesz, ze wojtus zostaje w dobrych rekach. wiec jedz, szalej, nabieraj sil - masz moje blogoslawienstwo, hehehe
buzka dla wszystkich
Agawa pisze:Dziewczyny, nie ma co na siłę przekonywać do swoich racji.. bo każda z nas jest inna.. inaczej postrzega szczęście, macierzyństwo, relacje w rodzinie, przyjaźnie.. to co dla nas jest normą dla innych będzie dziwactwem albo szaleństwem..
Ja mogłam sobie pozwolić na pozostanie w domu do końca urlopu macierzyńskiego - powrót do pracy i spokojnie mogłam przyglądać się dorośleniu swojej córeczki ale nie każdy ma takie "luksusy" - praca staje się towarem deficytowym a matki zostają zmuszone do pozostawienia maleńkich - 3 miesięcznych dzieciaczków - z inną osobą na długie godzinySą także mamy studentki, które dzielnie godzą naukę z macierzyństwem a nie rzadko także i z pracą i nie są przez to "gorszymi" mamami.. (sama broniłam pracę mając dziecko bez mała "przy piersi" ale dumna jestem z tego, że studia zakończyłam i poważnie zastanawiam się nad podyplomowymi bo tęsknię do nauki ;D).
Czas niestety nieubłaganie ucieka i nie cofnie się za wypowiedzeniem czarodziejskiego zaklęciajuż nigdy nie powróci pierwszy uśmiech dziecka, pierwsze wypowiedziane słowo.. my także jesteśmy coraz starsi i niestety zmuszeni dokonywać coraz to nowych wyborów - nie zawsze takich z którymi zgadza się nasze sumienie - potrafiących pogodzić wszystkie sfery naszego życia. Powiem krótko - pomimo, że jestem matką - i jak to Julka mówi "cieszę się, ze mam najlepszą mamę na świecie" - jestem także kobietą
Mam własne pragnienia, dążenia, niespełnione ambicje, plany - nie patrzę li i jedynie na swoje życie przez pryzmat macierzyństwa - choć Julkę kocham jak nikogo na świecie!
Szczęście odnajdywałam patrząc jak moje dziecko samodzielnie oddycha w inkubatorze, jak zaczyna się świadomie do mnie uśmiechać , pichcąc zupki i wycierając pyszczek, który je wypluwaA najbardziej cieszę się z tego, że wraz z Julką doroślałam, dojrzewałam i uczyłam się życiowych kompromisów - czego i Wam życzę
I jeszcze więcej wyrozumiałości dla innych oraz samych siebie!
Inność w odniesieniu do nas samych nie oznacza bycie gorszym..
Pozdrowionka![]()
marianeczka pisze:myszatka, a co ty zrobisz jak mala zechce na kolonie wyjechac??? powiesisz sie?![]()
marianeczka pisze:myszatka, a co ty zrobisz jak mala zechce na kolonie wyjechac??? powiesisz sie?![]()
Viola240 pisze:marianeczka pisze:myszatka, a co ty zrobisz jak mala zechce na kolonie wyjechac??? powiesisz sie?![]()
też się nad tym zastanawiam