Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Ja to już wiedziałam,że mojego nie będzie od czasu kiedy w ogóle zaczeliśmy coś kombinować.Ma jakieś tam swoje urazy i koniec,nikt ani nic go nie mogło przekonać,zaparł się i finitoDziękuję. Radzę sobie nieźle jak na razie, Nadka grzeczna, tylko wieczorem robi popisy i 2 godziny się ją usypia... Ale za to w nocy ładnie śpi.
Kurczak ja byłam pewna, że mój małż nie będzie ze mną i w sumie to dopiero niedługo przed porodem zmienił zdanie, ale miał być tylko przy skurczach normalnych, a na parte i sam poród miał wyjść, a tu został do samego końca i nawet go nic nie ruszyło. No słabo mu się zrobiło jak mnie nacinała położna, ale to dlatego, że na 3 razy, bo nie mogła naciąć ;/ To Twój Piotruś był spory...
Mi też się szwenda ten pomysł czasem po głowie,ale też na razie jakos nie wiem jak to będzie późniejszczerze to nawet bym chciała być w ciąży z drugiej strony sie boje ..eh zobaczymy
Witam!! A ja już rozpakowana27.09 o godzinie 11.00 pojechaliśmy do szpitala, a dopiero o 3.30 28.09 urodziła się Nasza Nadia. 3400g i 55 cm
Torba w końcu spakowana, więc jestem zwarta i gotowa w razie czego. Niestety choróbsko mnie nie odpuszcza od 3 tyg i martwię się, czy zdążę wyzdrowieć. A tu jeszcze mojego męża grypa dopadła i tak sobie oboje chorujemy...