dzien dobry:-)
carine witaj
ja rodziłam w madurowiczu. i generalnie bylam zadowolona, ale moze tez dlatego ze mialam tam swojego lekarza ktory obecnie pracuje w salve.
pierwszy poród miałąm silami natury, drugi po 4 godzinach w bolach, kiedy juz mialam pelne rozwarcie...skonczyl sie cesarką bo syn stracil tetno.
wiezli mnie szybko na blok operacyjny, masakra, ale wszystko dobrze sie skonczylo, a mlody byl owiniety pepowina.
dzien wczesniej mialam usg i nikt niczego nie zauwazyl.....a w nocy snilo mi sie moje malenstwo, tak jakbym byla na usg, i na tym monitorku pokazywał mi na szyje...serio az dzis ciarki mi przechodzą. no ale najwazniejsze ze dobrze sie skonczylo.
no i mam tak jakby porównanie dwóch porodów. i zdecydowanie szybciej doszłam do siebie po pierwszym, chociaz krocze bolało, to bez problemu moglam chodzic itp. po cesarce bol byl okropny.jak nastepnego dnia kazali mi wstac to myslalam ze skonam....no ale trzeba bylo bo synka przyniesli juz na sale wiec nie byo wyjscia.
pierwszego syna rodzilam na sląsku bo tam wtedy mieszkalismy, madurowicza sie balam, bo mial takie srednie opine.... ale moj lekarz mnie przekonał, poza tym swiadomosc ze on tam pracuje jakos mnie uspokajała.
a salve to chyba prywatna klinika nie? czy na nfz tez mozna tam rodzic?